Na styku historii i współczesności
Amerykańska architektura ranch szczyt popularności osiągnęła w latach 50. XX wieku. Budynki w tym stylu charakteryzuje m.in. niska, horyzontalna bryła, duże przeszklenia, bliski kontakt z ogrodem i funkcjonalny układ wnętrz. W Arlington takich budynków zachowało się niewiele, a w samej dzielnicy Ashton Heights, liczącej koło 1200 domów jednorodzinnych, nieruchomości w stylu ranch zostało więcej niż 30. Z roku na rok ich liczba maleje, ponieważ stare budynki są wyburzane, a w ich miejsce stawiane są nowe, większe.
Nicole Lanteri i Aaron Trent. Zdjęcie: Jared Kuzia
Przed takim losem dom z 1951 roku postanowili uchronić Nicole Lanteri i Aaron Trent, małżeństwo projektantów, które prowadzi autorską pracownię projektową w pobliskim Waszyngtonie. Zanim zdecydowali się na zakup nieruchomości, para przez wiele lat mieszkała po sąsiedzku, w budynku z 1938 roku. Kiedy dowiedzieli się, że właściciele domu w stylu ranch planują sprzedaż, postanowili zapobiec jego potencjalnemu wyburzeniu. W tym samym czasie taki los spotkał 100-letni dom w okolicy, który został zrównany. W miejsce zabytkowej nieruchomości i starodrzewia stanęły dwa duże, nowoczesne posiadłości.
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Poprzedni właściciele urządzili dom w estetyce inspirowanej francuskim neoklasycyzmem. Obecni postanowili przywrócić wnętrzom klimat bliższy epoce, w której budynek został zaprojektowany. Główną inspiracją stał się kalifornijski modernizm połowy XX wieku z przewagą naturalnego drewna i kolorami nawiązującymi do otaczającego dom ogrodu.
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Najważniejszą kwestią było jednak zachowanie istniejącej architektury. Projektanci zdecydowali się pozostawić oryginalne okna, mimo że początkowo rozważali zastąpienie ich większymi, aluminiowymi konstrukcjami. Ponadto, nowi właściciele otworzyli przestrzeń wokół centralnej klatki schodowej, przeprojektowali garderoby, dodali świetliki w łazienkach i powiększyli okna w sypialniach na dolnej kondygnacji.
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Kosmetyczne zmiany przeszło również otoczenie domu. Drewniany taras w ogrodzie z łatwością można było wymienić w całości, by nadać mu bardziej luksusowy charakter, ale projektanci uznali, że skoro istniejąca konstrukcja jest w dobrym stanie i została dobrze zaprojektowana, to wystarczy ją tylko odnowić i ponownie zabejcować. Oprócz tego, ogrodzenia i pergole dokładnie oczyszczono za pomocą myjki ciśnieniowej i zabezpieczono.
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Urządzając wnętrza domu, Nicole i Aaron wykorzystali część mebli i przedmiotów, które wspólnie zgromadzili przez 20 lat, a także pozostałości płytek i tapet ze swoich wcześniejszych realizacji. We wnętrzach nie zabrakło także przedmiotów od lokalnych rzemieślników i sklepów vintage. W efekcie powstała aranżacja łącząca charakterystyczną dla połowy XX wieku prostotę ze współczesnym eklektyzmem.
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Warto na koniec wspomnieć o oranżerii, która z miejsca stała się dla właścicieli jednym z ulubionych części domu. Oranżeria z lat 70. pełni funkcję łącznika między domem a wolnostojącym garażem. Pomieszczenie ma duże, przeszklone drzwi po wschodniej i zachodniej stronie oaz sufit wykończony boazerią z naturalnego drewna.
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Innym pomieszczeniem, o którym warto wspomnieć są łazienki na parterze. Ich oryginalne okna zostały zabudowane, gdy powstała oranżeria. Projektanci odsłonili je ponownie wraz z fragmentami zewnętrznego muru. Zamiast tradycyjnych szyb zastosowano pustaki szklane, które zapewniają prywatność i jednocześnie doświetlają wnętrze. Umieszczone pod nimi drewniane parapety pełnią funkcję niewielkich, ale funkcjonalnych półek.
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zdjęcie: Jared Kuzia
Zobacz też:
- Kawa po arabsku: Agata Kurzela reinterpretuje tradycję madżlisów
- Tylko bez jodłowania: ucieczka przed tyrolszczyzną w domu w Kitzbühel
- Poza strefą komfortu: letni dom modelki Kendall Jenner