Właściciele – bracia Artem i Mychajło – chcieli stworzyć kameralne, przyjazne, ale i wyraziste miejsce w historycznym centrum miasta. Ograniczeniem mogła być jedynie skomplikowana geometria istniejącej przestrzeni i niewielki metraż lokalu. Była to jednak już druga współpraca projektantów z inwestorami, więc doskonale rozumieli, jakie są ich potrzeby. „Mitte – czyli centrum po niemiecku, to poprzedni lokal będący debiutem braci. Jego nowa odsłona to Mitte 2.0. Choć powstanie obu miejsc dzielą trzy lata i różnią się one ofertą gastronomiczną, łączy je filozofia kompaktowej przestrzeni oraz podejście do obsługi klienta” – mówią projektanci Andriy Lutsa i Roman Shpelyk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Jednym z kluczowych zadań projektowych było przekucie ograniczeń zastanej przestrzeni w wyróżniające się cechy architektoniczne. Pierwotny układ składał się z kilku niewielkich pomieszczeń o nieregularnych kształtach. Wykorzystano je do stworzenia różnych stref dla gości, powiązanych czytelnym układem komunikacyjnym. „Wnętrze w stanie surowym, po demontażu ścian z płyt gipsowo-kartonowych i z uszkodzonymi murami wymagało uporządkowania. Wznieśliśmy nowe płaszczyzny, ponownie otynkowaliśmy zniszczone fragmenty, wprowadziliśmy zaokrąglenia i łagodne przejścia na styku ścian i sufitu. Efektem jest spokojne tło wzbogacone o wyrafinowane detale” – wspomina Roman.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Obecnie układ wnętrza jest czytelny już od momentu wejścia. Na pierwszym planie zlokalizowano strefę baru, wokół której rozmieszczono różnorodne miejsca siedzące: wspólny stół, ladę barową biegnącą wzdłuż okna wychodzącego na ulicę oraz kameralne, okrągłe czteroosobowe stoliki. W drugiej sali przewidziano liniowy układ miejsc dla dziesięciu osób. W głębi mieści się kuchnia oraz kluczowy element architektoniczny: łukowe przejście i dodatkowa, pełniąca również funkcję bufora akustycznego między salą a kuchnią, wnęka z miejscami do siedzenia.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Większość wyposażenia – meble, stolarka czy oświetlenie – została zaprojektowana specjalnie na potrzeby Mitte 2.0 i wykonana przez lokalnych producentów. Każdy ze sprzętów to unikatowy obiekt o indywidualnie dobranej kolorystyce, uzyskanej dzięki takim technikom jak bejcowanie. Strefa baru w przedniej części lokalu różni się kolorystycznie od części tylnej, a w jej wystroju wykorzystano zestawienie sklejki, forniru dębowego, szkła i metalu. To, co okazało się być jednym z najbardziej charakterystycznych wizualnie elementów projektu, to podłoga. Całość miał pokryć parkiet z odzysku, jednak jego ilość była niewystarczająca, opracowano zatem kompozycję łączącą drewno, marmur i mikrocement. Innym wyrazistym akcentem jest tapicerowane siedzisko dopasowane do zaoblonej ściany.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zakres prac objął również elewację oraz jej bezpośrednie otoczenie. Ponieważ od strony ulicy brakowało zieleni, postawiono trzy drzewa w wolnostojących donicach. Elewację odmalowano, a u jej podstawy ustawiono betonowe donice z winobluszczem, który ma za zadanie porastać fasadę i zmieniać barwy wraz z porami roku. Wymieniono także stolarkę okienną: okna z PCV zastąpiono elementami wykonanymi na indywidualne zamówienie w warsztacie specjalizującym się w obiektach zabytkowych, dzięki czemu przywrócono elewacji jej pierwotną elegancję.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
„Jesteśmy przekonani, że o udanym wnętrzu kawiarni nie decyduje jedynie jej wystrój. Kluczowa jest równowaga między atmosferą a funkcjonalnością. Goście powinni czuć się komfortowo niezależnie od tego, czy wpadają na szybką kawę, spotykają się z przyjaciółmi, czy spędzają w lokalu kilka godzin. Jednocześnie układ wnętrza musi usprawniać pracę personelu i maksymalnie wykorzystywać potencjał każdego metra kwadratowego. Każdy centymetr przestrzeni został przez nas podporządkowany określonej funkcji” – podsumowują projektanci.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Właściciele lokalu i autorzy projektu. Zdjęcie: Misha Lukashuk.
Zobacz także:
Nieustające wakacje: hotele, z których nie chce się wychodzić
Wystawa „Andy Warhol. Od linii do legendy”. Inne spojrzenie na króla pop-artu