Dom, w którym każdy przedmiot ma swoją historię

Nad zatoką Long Island Sound, niedaleko Nowego Jorku, powstał dom, w którym współczesna architektura spotyka się z klasycznym wzornictwem, szlachetnymi materiałami i przedmiotami z historią. Simona Levin stworzyła wnętrza o wyważonym charakterze, łącząc kolekcjonerskie meble, wyraziste detale i funkcjonalne rozwiązania. Wśród wyjątkowych obiektów znalazł się także zestaw mebli należący niegdyś do Keitha Richardsa z The Rolling Stones.

Dom, w którym każdy przedmiot ma swoją historię

Architektura: William Schaffer; Wnętrza: Simona Levin – Winding Lane Design; Zdjęcia: Rikki Snyder

Aranżacja domu w Connecticut

Nieruchomość, którą kupiło małżeństwo wychowujące nastoletnie córki, znajduje się nad zatoką Long Island Sound, niedaleko Nowego Jorku. W momencie zakupu, konstrukcja budynku była już gotowa, jednak kilka najważniejszych pomieszczeń wciąż pozostawało niewykończonych. Stworzyło to okazję, by na nowo przemyśleć ich aranżację i nadać wnętrzom bardziej wyrazisty, dopracowany charakter.

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Pierwotna koncepcja wnętrz była mono osadzona we współczesnej estetyce. Simona Levin postanowiła jednak połączyć tę nowoczesność z klasycznymi elementami, tworząc cieplejszą, wielowarstwową przestrzeń wysuwającą na pierwszy plan stylowe, architektoniczne detale. Nie chodziło o zmianę charakteru aranżacji, ale o stworzenie płynnego dialogu między istniejącymi elementami a nowymi, funkcjonalnymi rozwiązaniami. Projektantce zależało na tym, by wnętrza dawały wrażenie przemyślanych i harmonijnych.

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

„Postrzegam ten dom jako zbiór klasycznych, a zarazem nieoczywistych przedmiotów, niepodporządkowanych jednej epoce czy stylistyce. W całej aranżacji wyczuwalna jest świadoma powściągliwość, dzięki której nawet najbardziej wyraziste elementy mogą przyciągać uwagę, nie konkurując ze sobą. To właśnie równowaga między subtelnością a ekspresją nadaje wnętrzom niepowtarzalny charakter” – mówi Simona Levin.

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Najbardziej wyrazistym pomieszczeniem jest reprezentacyjny salon. Centralne miejsce zajmuje w nim lampa projektu Jamesa Plumba o dynamicznej, niemal teatralnej formie. Po obu stronach kamiennego kominka ustawiono szafki z ciemnego drewna projektu Paula McCobba. Całość dopełniają sofy Harvey Probber oraz zasłony, które wprowadzają do salonu miękkość i subtelny luksus.

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

„W całym domu szukaliśmy okazji do wyeksponowania rzemiosła i zastosowania nieoczywistych materiałów” – wspomina projektantka. W toalecie dla gości uwagę przykuwa rzeźbiona kamienna umywalka oraz ręcznie wykonane płytki z pracowni we Florencji, która działa nieprzerwanie od kilku stuleci. W jadalni gwiazdą jest zabudowa barku obita tkaniną, natomiast w kuchni – pięknie opracowane fronty spiżarni, które podkreślają jej architektoniczny kunszt. Przy stole Knoll projektantka ustawiła krzesła Heywood-Wakefield, które zyskały nowe życie dzięki starannie dobranej tapicerce.

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Zdjęcie: Rikki Snyder 

Jednym z najbardziej niezwykłych obiektów w tym projekcie jest zestaw zabytkowych mebli w stylu art deco, które zajęły centralne miejsce w jadalni. Co ciekawe, zarówno długi stół, jak i krzesła z drewna o dekoracyjnym usłojeniu należały kiedyś do Keitha Richardsa, gitarzysty i jednego z założycieli The Rolling Stones. „Uważam to za fascynujące, że przedmiot może mieć własną historię, niezależną od miejsca, w którym obecnie się znajduje i jednocześnie dokładać swoją cegiełkę do opowieści o nowej przestrzeni” – mówi Simona Levin.

Zdjęcie: Rikki Snyder 

 

Zobacz też:


Czytaj więcej