Aranżacja 51-metrowego mieszkania w Warszawie
Pierwszą decyzją było wyburzenie ścian tworzących niewielki hol pomiędzy strefą wejścia, kuchnią i salonem. W efekcie wnętrze wypełniło się naturalnym światłem, a kuchnia stała się częścią otwartej strefy dziennej. Wielofunkcyjna zabudowa, która zastąpiła dawną, niepraktyczną garderobę, dziś organizuje całe mieszkanie i jest najważniejszym elementem projektu. Od strony wejścia pełni funkcję szafy na odzież i obuwie, od strony kuchni ukrywa zaplecze gospodarcze, a od strony salonu mieści biblioteczkę oraz niewielkie miejsce do pracy.
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
- Projekt podporządkowano zasadzie wedle której każda część zabudowy pełni konkretną funkcję, nie dominując przy tym wizualnie nad pozostałymi elementami – mówi Marta Drzymała. W osiągnięciu tego efektu pomagają miękkie zaoblenia widoczne na frontach meblowych, detalach stolarki, uchwytach i wyposażeniu. Powtarzający się motyw sprawia, że przestrzeń wydaje się spokojniejsza i bardziej harmonijna.
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Drugim filarem projektu są materiały. Fornir dobrano kolorystycznie do drewnianej podłogi, dzięki czemu zabudowa nie konkuruje z pozostałymi elementami wnętrza. Z kolei kuchnia, mimo że otwarta na salon, nie dominuje w przestrzeni dziennej – wtapia się w nią poprzez spójną kolorystykę i konsekwentnie dobrane wykończenia.
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Wyrazistym akcentem we wnętrzu jest kwarcyt Nacarado, który zastosowano zarówno w kuchni, jak i łazience. Charakterystyczny rysunek kamienia wprowadza do wnętrza głębie i podkreślając spójność aranżacji. Projekt uzupełniają gorseciki, które subtelnie wyznaczają strefę kuchni i nawiązują do kultowego detalu z warszawskich kamienic.
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Istotną rolę w projekcie odgrywa oświetlenie – od światła ogólnego z możliwością ściemniania po nastrojowe lampy dekoracyjne. Tu warto wymienić chociażby minimalistyczne kinkiety polskiej marki Tamo czy ikonę duńskiego designu – lampę P376 zaprojektowaną w latach 60. przez Prebena Fabriciusa i Jørgena Kastholma.
I choć mieszkanie jest dopracowane pod względem materiałów i detali, osobisty charakter przestrzeni nadają elementy związane z właścicielem – jego ulubione pianino w salonie oraz obrazy jego autorstwa.
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
- To mieszkanie przeszło ogromną metamorfozę: od ciemnego, podzielonego wnętrza do przestrzeni, która jest jasna, funkcjonalna i w pełni odpowiada stylowi życia właściciela. Mimo wyzwań, jakie zafundowała nam dotychczasowa aranżacja z lat 90. wraz ze swoimi krzywymi ścianami i nierównymi posadzkami, udało się nam osiągnąć efekt, który spełnił oczekiwania inwestora, i z którego nasze studio projektowe może być dumne – podsumowuje Marta Drzymała.
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zdjęcie: Zasoby Studio
Zobacz też:
- Dom był w opłakanym stanie, gdy go kupili. Teraz to wygodna i pełna koloru przestrzeń do życia
- Powrót Białej Marianny: młody tygrys w starej dzielnicy
- 90-metrowe mieszkanie w Sopocie