Wystrój i oprawę plastyczną opracowali tu najlepsi twórcy: Jan Knothe, Ryszard i Xymena Zaniewscy, Bolesław Książek, Hanna Żuławska, Janusz Błażejowski. Mieli do dyspozycji znaczne środki finansowe i przydziały materiałów trudnych do zdobycia w powojennej rzeczywistości. Sklepy i lokale usługowe Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej (1950–1952), sztandarowego dzieła planu sześcioletniego i wzorca dla kolejnych zespołów tego typu w całej Polsce, same w sobie miały być bowiem prototypami nowego, uspołecznionego handlu.

Sklep sportowy przy Placu Konstytucji 5 (proj. Piotr Zajlich) z dekoracją o tematyce olimpijskiej i fotografią szermierzy. O jego istnieniu przypomina dziś słynny neon siatkarki. Stan z 1952 roku. Zdjęcie: Alfred Funkiewicz, Muzeum Warszawy
– Socjalistyczne władze pozwoliły działać projektantom w sposób, który z pewnością nie byłby możliwy w gospodarce kapitalistycznej – tłumaczy historyk Krzysztof Mordyński, autor wydanej niedawno książki „MDM. Marszałkowska dzielnica marzeń”. I dodaje, że ich często przeskalowane, ale zawsze misternie opracowane wnętrza stanowić miały integralną część nowego, reprezentacyjnego salonu miasta, rozciągającego się od Wilczej do Placu Konstytucji.

Kawiarnia Arkady przy Placu Konstytucji 1 (proj. Janusz Błażejowski). Tu fragment baru kawowego na parterze. Lokal, przeznaczony przede wszystkim dla gości hotelu MDM, miał też wejście od strony Marszałkowskiej. Leopold Tyrmand wspominał w dzienniku, że tamtejszy wystrój imponował „spokojnym wykwintem, smakiem, bogactwem i urodą wnętrzarskiego szczegółu, cennością materiałów i tworzyw”. Stan przed 1959 rokiem. Zdjęcie: Alfred Funkiewicz, Muzeum Warszawy
– W wystroju pojawiały się drogie okładziny kamienne. Prawdziwe marmury, ale też szlifowane wapienie, które potocznie nazywa się polskimi marmurami. Pojawiała się metaloplastyka, nie tylko w postaci żyrandoli czy pochwytów drzwiowych, ale też balustrad i osłon na grzejniki, oraz specjalnie projektowane meble z jesionu czy dębu – wymienia historyk. Przy okazji kolejnych modernizacji i adaptacji, prowadzonych od lat 90., większość tego wyposażenia trafiła niestety na śmietnik. Z części wnętrz zniknęły nawet szlachetne okładziny. Relikty dawnych aranżacji zobaczyć można w nielicznych już miejscach. Mordyński wskazuje m.in. salon firmy Comforty przy Waryńskiego, kontynuujący tradycję znajdującego się tu wcześniej państwowego domu meblowego, i Big Book Cafe przy Koszykowej, która zajęła miejsce kultowej Księgarni MDM.

Kawiarnia „Pod Kotarami” przy pl. Konstytucji 6 (proj. Jan Poliński). Z czasem lokal zmienił nazwę na „Niespodzianka”, a w 1989 roku przeszedł do historii jako siedziba Komitetu Obywatelskiego Solidarność. Zdjęcie: Alfred Funkiewicz, Muzeum Warszawy
Do serii pozytywnych przykładów dołączyła niedawno restauracja Warszawski Tygrys, urządzona w lokalu dawnego sklepu muzycznego przy Placu Konstytucji 5. Główni autorzy adaptacji, Piotr Maciaszek i Karol Pasternak ze studia NOKE, znają tę przestrzeń doskonale. W pobliżu znajduje się gmach Wydziału Architektury, gdzie obaj studiowali. – W tym sklepie nawet reperowałem kiedyś słuchawki. Zawsze marzyliśmy o takim wyzwaniu – przyznaje Pasternak. Projektanci z dużym szacunkiem podeszli do zachowanych elementów wystroju. Spod płyt gipsowych i ceramicznych kafelków wydobyli oryginalne kamienne okładziny, w tym posadzkę z tzw. Białej Marianny. Odnowili ościeża z ciemnoczerwonej Zygmuntówki oraz ściany wyłożone beżowym kamieniem z Bolechowic.

Twórcy Warszawskiego Tygrysa (2026) w socrealistyczny anturaż wstawili autorskie elementy. m.in. fotele pokryte wykonaną na zamówienie tkaniną. Zdjęcie: Piotr Maciaszek
– To była straszna robota. Do marmuru na podłodze bezpośrednio przyklejono płytki, na to zrobiono wylewki cementowe, a później kolejni najemcy ułożyli jeszcze dwie warstwy wykładzin – opowiada projektantka Ola Hyz z NOKE. Przy okazji na niektórych marmurowych płytach odkryto hebrajskie napisy, świadczące o tym, że kamień dla MDM-u pochodził również z dawnych kirkutów. Autorzy odnowili i wyeksponowali oryginalne sztukaterie oraz kute kraty okienne i balustrady. Te ostatnie, zgodnie ze współczesnymi normami, musiały zostać nieznacznie podwyższone, zrobiono to jednak tak, że trudno dopatrzyć się zmiany.

Reliefowa kompozycja przedstawiająca tygrysi zespół jazzowy projektu Oli Niepsuj została wykonana w tynku. Zdjęcie: Piotr Maciaszek
– Na piętrze znaleźliśmy piękne, intarsjowane skrzydła drzwiowe. Jedne były do windy, drugie do magazynku. Zostały przeniesione na dół, by każdy mógł je oglądać – podkreśla Pasternak. W odnowione wnętrza architekci wprowadzili w większości autorskie meble i detale. Uwagę zwraca zwłaszcza umieszczony na wprost wejścia kilkumetrowy relief przedstawiający tygrysi zespół jazzowy. Jego twórczynią jest Ola Niepsuj, która zaprojektowała tu jeszcze cętkowane motywy pojawiające się na dywanie i obiciach.

Antresola Warszawskiego Tygrysa ze współczesnym kasetonowym sufitem, utrzymanym w stylistyce lat 50. XX wieku. Autorskie fotele obito żakardową tkaniną wykonaną przez pracownię Most. Na ścianach w głębi kinkiety Kamy Wybieralskiej (Aureola Studio). Zdjęcie: Piotr Maciaszek
Oprawy oświetleniowe to z kolei dzieło Kamy Wybieralskiej. – Staraliśmy się działać jak nasi poprzednicy, nawiązać do idei współpracy i syntezy sztuk, tak charakterystycznych dla czasów budowy MDM-u – mówi Pasternak. I chyba się udało. Goście wciąż pytają, które elementy są tu od zawsze, a które pojawiły się wraz ze zmianą funkcji.
.jpg)
Lokal, którego patronem został wielki prążkowany kot, serwuje kuchnię europejską z azjatyckim twistem, a prowadzą go prawdziwe tygrysy stołecznej gastronomii: Beata Gawęda i Paweł Demianiuk. Zdjęcie: Piotr Maciaszek
.jpg)
Zespół współtworzący wystrój lokalu: Karol Pasternak, Piotr Maciaszek, Ola Niepsuj, Aleksandra Hyz, Monika Zajk, Maciej Jasina. Zdjęcie: NOKE
.jpg)
Zdjęcie: Piotr Maciaszek
.jpg)
Zdjęcie: Piotr Maciaszek
.jpg)
Zdjęcie: Piotr Maciaszek
.jpg)
Zdjęcie: Piotr Maciaszek
.jpg)
Zdjęcie: Piotr Maciaszek
Artykuł ukazał się w 19. numerze „AD Polska”, wrzesień/październik 2026.
Zobacz też:
- Rozrachunki z utopią: pierwsza monografia Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej
- Nieziemska słodycz: pierwsza koreańska restauracja w Grecji
- Wnętrze poznańskiej piekarni inspirowane materialnością chleba