Modernizm przy Tamce w nowym wydaniu

Studio Buduar opracowało nową aranżację mieszkania w znanym warszawskim budynku z lat 50. Efekt końcowy zaskakuje.

Zdjęcia Zasoby Studio
Modernizm przy Tamce w nowym wydaniu

Widok od strony salonu na sypialnię i niewielką kuchnię. Zdjęcie: Zasoby Studio.

W czasie, gdy powstał, był w Warszawie najwyższym po Pałacu Kultury i Nauki budynkiem. Modernistyczny, 50-metrowy wysokościowiec Spółdzielni Budowlano- Mieszkaniowej „Dziennikarz”, według projektu Alfreda Przybylskiego i Leszka Klajnerta przy ulicy Tamka stawiano pod koniec lat 50. XX wieku. Znajdziemy tu słupową konstrukcję, wolny plan i elewację nawiązujące do twórczości Le Corbusiera. 

Stworzeniem nowego projektu wnętrza mieszkania zlokalizowanego na jednym z ostatnich pięter zajęły się Anna Budzowska i Natalia Kuczyńska ze studia Buduar. „W pracy architekta niecodziennie trafiają się takie miejsca. Miał powstać projekt 45-metrowego mieszkania z pięknym widokiem na stare kamienice i współczesne wieżowce miasta” – wspominają twórczynie nowej koncepcji wnętrza. 

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Blaty zostały wykonane z konglomeratów TECHNISTONE. Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Sofa w salonie jest z kolekcji IWC Home. Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Część jadalna w salonie. Stół – Westwing, krzesła – Górna Półka. Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

Wyzwaniem był metraż mieszkania – inwestorom zależało na maksymalnym wykorzystaniu przestrzeni, konieczne było też zmieszczenie się w założonym budżecie, a także stworzenie wyróżniającego się wnętrza – tak m.in. pojawił się pomysł na niebieski sufit w kuchni. „Metraż był ograniczeniem, ale mamy poczucie, że sprostałyśmy temu wyzwaniu. Mieszkanie miało pomieścić salon z wydzieloną sypialnią i niewielką kuchnią. Naszym priorytetem było też stworzenie wygodnej, nieco większej łazienki. Wiedziałyśmy, że ze względu na kominy i konstrukcję ścian w mieszkaniu nie uzyskamy tak otwartej przestrzeni, na jaką liczyłyśmy. W trakcie odkrywek okazało się, że w każdej ze ścian działowych ukryte są wysokie podciągi spinające słupy. Parę kolejnych niespodzianek pojawiło się podczas remontu, dlatego powiedzieć, że był to remont generalny to za mało!” – mówią architektki. 

Wnętrze posiada dwa okna. Dość wąska kuchnia ze względów technicznych musiała znaleźć się między sypialnią, a łazienką, dlatego by wpadało do niej naturalne światło, stworzono na wpół przeszkloną ściankę. Na ścianie w salonie architektki znalazły fornirowaną okładzinę. Niestety – podobnie jak w przypadku innych materiałów z epoki i ona nie przetrwała próby czasu. „Zrezygnowałyśmy z niej z ogromnym żalem serca i zdecydowałyśmy się wykonać nową na jej podobieństwo”.  Paleta kolorystyczna całego wnętrza została ograniczona do kilku konsekwentnie poprowadzonych tonów. Odcienie brązów kontrastują z mlecznym granatem i ciepłymi beżami. Pojawia się tu też kilka wzorów tapet – mają za zadanie ocieplić sypialnię i dodać charakteru łazience. Tę spokojną i sensualną, a jednocześnie funkcjonalną przestrzeń dopełnia sztuka: dyptyk Jerzego Zajączkowskiego, grafika Wiktorii Richel czy praca Agnieszki Apoznańskiej.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Ruchoma ściana pomiędzy kuchnią a sypialną jest wykonana ze szkła w aluminiowych ramach, Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.W sypialni wykorzystano tapety dla ocieplenia wnętrza. Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

„To projekt, który lubimy za światło sprawiające, że wybrane kolory wyglądają jeszcze lepiej niż planowałyśmy, a także za jego ponadczasowość – użycie materiałów, które służyły tu niegdyś, ale w nowym wydaniu. Rozpoczynając pracę myślałyśmy, że będzie to drobny lifting, ale jakość materiałów użytych we wcześniejszych latach sprawiała, że nic nie dało się zachować. Specjalizujemy się w remontach wnętrz z historią, a nie w wykańczaniu wnętrz od dewelopera i mało rzeczy nas już zaskakuje. Poprowadzenie takiego remontu wymaga jednak szczególnej uwagi, wsparcia konstruktora i bardzo dobrej ekipy, która zna się na starszych technologach i nie przestraszy jej fakt, że w trakcie prac rozpada się kanalizacja i kawałki ścian, a w kominach wentylacyjnych znajdują się artefakty, takie jak butelki po alkoholu sprzed 60 lat czy pokruszone cegły. Zwykle jednak takie przedsięwzięcia, pomimo że bardziej bolesne, są dla nas atrakcyjniejsze. Świetna lokalizacja starych budynków, interesujące wnętrza części wspólnych lub sama architektura z ciekawymi widokam już na starcie są bonusem. Dla nas to fajny kawałek pracy”– podsumowują Anna i Natalia.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Kąt do pracy przy wyłożonej drewnem ścianie. Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

mieszkanie tamka warszawa budynek z lat 50.Natalia Kuczyńska ze studia Buduar. Zdjęcie: Zasoby Studio.

 

Zobacz także:

Dom inspirowany stylem hiszpańskim i portugalskim

Dom dzienny, bar nocny – niezwykłe warszawskie mieszkanie

Stalowe serce skały

Czytaj więcej