Metamorfoza domu, który nie był remontowany od 50 lat

Młode małżeństwo dostrzegło potencjał w zaniedbanej nieruchomości, która nie była remontowana od lat 70. O pomoc z wprowadzeniem ich nowego gniazdka do XXI wieku właściciele poprosili Stevena Millera z pracowni projektowej Folk Mod Interiors.

Metamorfoza domu, który nie był remontowany od 50 lat

Projekt: Steven Miller – Folk Mod Interiors; Zdjęcia: Jeannie Maul

Dom z lat 70. przeszedł gruntowny remont

- Uwielbiam łączyć stare z nowym, przywracać domom ich charakter, zachowując przy tym integralność unikatowych detali architektonicznych, jednocześnie wzbogacając nieruchomości o współczesne akcenty. Dlatego ten projekt, mimo że był wymagający, sprawił mi mnóstwo frajdy – mówi Steven Miller.

Dom, główny bohater tej historii, znajduje się na przedmieściach St. Louis w stanie Missouri – miasta znanego jako „Brama na Zachód” (Gateway to the West). Sama nieruchomość pochodzi z początku lat 70. XX wieku i jest przykładem parterowego domu w stylu ranch. Od początku powstania, dom nie był ani razu remontowany, dlatego, by dostosować go do potrzeb współczesnej, młodej rodziny, należało go przemyśleć na nowo.

Steven Miller. Zdjęcie: Jeannie Maul 

- Zarówno właściciele, jak i ja chcieliśmy wykorzystać każdy metr kwadratowy powierzchni w maksymalnie funkcjonalny sposób – mówi Steven Miller – Oznaczało to między innymi gruntowną przebudowę piwnicy i przekształcenie jej w pełnowartościową przestrzeń mieszkalną z pralnią, dodatkową sypialnią i łazienką. Z kolei na głównej kondygnacji przebudowałem i powiększyłem kuchnię oraz istniejące łazienki, dostosowując każde z pomieszczeń do potrzeb i gustów właścicieli.

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Projektując kuchnię, celem było zaaranżowanie przestrzeni w taki sposób, by uzyskać możliwie jak najwięcej miejsca do przechowywania. Istotne było też zaprojektowanie wygodnej strefy roboczej i przestrzeni do podejmowania gości. Projektant postawił na nowoczesną, minimalistyczną estetykę. Neutralna kolorystyka szafek, blatów i podłóg miała w założeniu być uniwersalna, ponadczasowa i wytrzymała. Aranżację dopełnia i ożywia wyspa z marmurowym blatem oraz bazą z jasnego drewna, a także liczne drewniane i metalowe dodatki (w tym uchwyty szafek ze szczotkowanego niklu).

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Jeśli chodzi o jadalnię, właścicielom zależało na tym, by to pomieszczenie było swobodne i przyjemne w codziennym użytkowaniu. Projektant wstawił tu aksamitną ławę bankietową w odcieniu niebieskiego, która otacza stół i przełamuje liniowy charakter pomieszczenia. Sztuka wykorzystana w jadalni stanowi połączenie dzieł vintage i współczesnych. Jedną z artystek jest Lisa Golightly, znana z malowania rodzinnych portretów.

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Zdjęcie: Jeannie Maul 

- Moim ulubionym pomieszczeniem jest gabinet – wyznaje projektant – Wcześniej znajdowała się tam formalna jadalnia, z której praktycznie nikt nie korzystał, co stworzyło idealną okazję do zaprojektowania wielofunkcyjnej przestrzeni. Zaprojektowałem to pomieszczenie w taki sposób, by dawało właścicielom możliwość bezproblemowej zmiany wraz z kolejnymi etapami rodzinnego życia. Pokój może służyć jako domowe biuro, kącik do czytania czy pokój zabaw dla dzieci. Miękkie odcienie błękitu budują nastrojową, przytulną atmosferę, a znalezione w sklepie z antykami stare formy do produkcji rękawic wprowadzają do wnętrza organiczny rytm.

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Wystrój głównej łazienki czerpie inspirację z luksusowych hoteli i resortów spa. Podłogę zdobią sześciokątne marmurowe płytki, a ściany strefy prysznicowej – podłużne płytki ułożone pionowo w regularnej siatce. To subtelne nawiązanie do estetyki modernizmu połowy XX wieku nadało wnętrzu bardziej dojrzałego i eleganckiego charakteru, wpisując się jednocześnie w klimat prywatnego azylu – królestwa relaksu, w którym można odpocząć i się zregenerować.

Zdjęcie: Jeannie Maul 

- Łazienkę przy korytarzu zaprojektowałem z myślą o dzieciach. W strefie prysznica i wanny zastosowałem kwadratowe płytki o wyrazistej fakturze oraz głębi, które wprowadzają element zabawy. Całość uzupełniłem kolorowymi tekstyliami oraz sztuką, dzięki czemu przestrzeń stała się bardziej przyjazna najmłodszym domownikom – mówi Steven Miller.

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Na koniec warto wspomnieć o głównej sypialni, której projektant nadał nastrojowy, prywatny charakter. Jednym z kluczowych elementów wystroju jest tu ściana pełna zasłon, która wzmaga poczucie całkowitego odcięcia od świata i zanurzenia się w spokojnej, intymnej przestrzeni sprzyjającej błogiemu odpoczynkowi.

Zdjęcie: Jeannie Maul 

Zdjęcie: Jeannie Maul 

 

Zobacz też: 


Czytaj więcej