Palucki Studio – rzemiosło odczytane na nowo
Palucki Studio to pracownia założona przez dwóch braci: Mateusza i Roberta Pałuckich, działająca pomiędzy Polską a Paryżem. Duet tworzy unikatowe obiekty i limitowane edycje z pogranicza współczesnej sztuki użytkowej, designu kolekcjonerskiego i rzeźby. Studio rozwija autorski język organicznych, biomorficznych form inspirowanych anatomią i strukturami biologicznymi. Rzeźbiarskie bryły łączą wyrafinowane rzemiosło z naturalnymi i szlachetnymi materiałami, zachowując jednocześnie swoją funkcję użytkowa.
Zdjęcie: Nicky Roding
Obiekty powstają między innymi z litego drewna, dębu kopalnego (bog oak), metalu, skóry i galuchatu, przy czym warto zaznaczyć, że skóry wykorzystywane przez Palucki Studio pochodzą z przemysłu spożywczego i stanowią jego produkt uboczny. Studio pozyskuje je od garbarni i wyspecjalizowanych dostawców, korzystając wyłącznie z materiałów posiadających odpowiednią dokumentację pochodzenia i certyfikację.
Szczególne miejsce w praktyce braci zajmuje pergamin. W ich realizacjach pergamin pokrywa między innymi ręcznie rzeźbione w drewnie reliefy, łącząc tradycyjną technikę z organiczną, współczesną formą.
MOTHER OF THE LIGHT — ÉDITION COGNAC, sfotografowane w CONCEPT_11. Zdjęcie: Konrad Zaustowicz
Siłą duetu Palucki Studio jest ich synergia i dwie uzupełniające się perspektywy: artystyczna i techniczna. Mateusz Pałucki, projektant i rzemieślnik, odpowiada za kierunek kreatywno-artystyczny, język formy i charakter obiektów, podczas gdy Robert Pałucki rozwija rozwiązania techniczne, konstrukcję oraz proces wykonawczy.
Zdjęcie: Nicky Roding
Wystawa „ALTAR” w Paryżu
„ALTAR” prezentowana od 4 do 26 września w Bibliotece Polskiej w Paryżu to pierwsza indywidualna wystawa Palucki Studio w stolicy Francji. Ekspozycja jest częścią oficjalnego programu tegorocznej edycji Paris Design Week, France Design Week oraz programu Journées européennes du patrimoine. Kuratorką wystawy jest Anna Aurelia Bieniek, natomiast za koncepcję i aranżację przestrzeni wystawy odpowiada Monika Goszcz - Kłos.
Tytuł wystawy odnosi się do idei miejsca skupienia i spotkania. „ALTAR” tworzy przestrzeń, w której obiekty mogą być doświadczane nie tylko jako przedmioty użytkowe, lecz także jako autonomiczne formy budujące atmosferę wnętrza i relację z odbiorcą.
Zdjęcie: Nicky Roding
Formy inspirowane anatomią i światem biologicznym balansują pomiędzy tym, co rozpoznawalne, a tym, co trudne do jednoznacznego określenia. Prowadzą do obiektów, które mogą wydawać się pierwotne i nieoczekiwane – jakby należały do świata istniejącego poza konkretnym czasem.
Nie bez znaczenia jest też miejsce, w której prezentowane są dzieła Palucki Studio. W Bibliothèque Polonaise de Paris spotyka się współczesny design z historycznym kontekstem i dziedzictwem. Wybrane obiekty z kolekcji instytucji (np. dzieła Bolesława Biegasa) wchodzą w dialog z pracami Studio, tworząc unikatowe zestawienia reprezentujące różne epoki i sposoby myślenia o materiale, rzemiośle i formie.
Zdjęcie: Nicky Roding
W ramach wystawy prezentowane są również realizacje powstałe we współpracy z innymi twórcami. Ich obecność rozwija ideę dialogu pomiędzy różnymi praktykami artystycznymi i projektowymi, pozostając jednocześnie częścią materialnego i formalnego języka wystawy.
Jednym z efektów współpracy Palucki Studio z Tomaszem Omachelem jest nowa odsłona kolorystyczna konsoli Sirène (Red Edition) prezentowanej po raz pierwszy w 2026 roku na targach NOMAD w Szwajcarii. Nowa wersja rozwija wcześniejszą poprzez zmianę tonacji i charakteru powierzchni.
Zdjęcie: Nicky Roding
Drugim obiektem prezentowanym na wystawie jest obiekt świetlny „Aurēa” stworzony przez Palucki Studio i Katarzynę Krej, artystki wizualnej i projektantki szkła. Sercem obiektu jest rzeźbiony drewniany rdzeń z reliefem, pokryty pergaminem. Z wnętrza tej formy wyłania się filigranowa, misterna konstrukcja ze szkła.
Zdjęcie: Nicky Roding
Zobacz też:
- 7 wyjątkowych obiektów, które można zobaczyć w Muzeum Geoge’a Lucasa w Los Angeles
- Wielka retrospektywa Yayoi Kusamy w Amsterdamie
- 5 powodów, dla których warto zobaczyć wystawę „Polski modernizm. Walka o piękno”