Minimalistyczne mieszkanie w wiedeńskiej kamienicy

Kathrin Schaden w swoim mieszkaniu w starej wiedeńskiej kamienicy harmonijnie łączy pastelowe kolory z designerskimi meblami, zabawnymi dodatkami. Całość jest oryginalna, prosta i wyrazista.

Minimalistyczne mieszkanie w wiedeńskiej kamienicy

Tak mieszkają Kathrin i Stephan Schaden z synem Oskarem w starej kamienicy w Wiedniu. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

Mieszkanie w wiedeńskiej kamienicy

Kathrin Zelger i jej mąż poznali się na imprezie plenerowej w maju 2019 roku. Reszta jest historią – w 2023 roku pobrali się podczas kameralnej ceremonii. Ponieważ ta zakochana para uwielbia rytuały, druhny wymyśliły dla nich specjalne zadanie. Mieli połączyć dwa luźne końce liny wspinaczkowej w mocny węzeł, co zrobili z wielką radością i wśród salw śmiechu. Teraz właśnie ten węzeł – oprawiony – zdobi w roli niewielkiego dzieła sztuki zielone ściany przestronnego przedpokoju mieszkania o powierzchni 136 metrów kwadratowych. Para wraz z synem Oskarem mieszka w 18. dzielnicy Wiednia.

Pastelowe kolory, designerskie meble i surrealistyczne dodatki – całość w idealnej harmonii

Kathrin Schaden od stonowanych barw zawsze wolała krzykliwe kolory i dziwaczne kształty. Widać to z jednej strony w jej własnej marce Ursula Futura, którą założyła w 2021 roku. Pod tą nazwą Zegler tworzy cudowne, kolorowe szklane wazony i rzeźby. Z drugiej strony widać w tym mieszkaniu jej zamiłowanie do ciepłych kolorów, różnorodnych materiałów, designerskich marek i stylu vintage. Te wszystkie elementy udało się doskonale połączyć temu, że Kathrin ma doskonałe wyczucie dotyczące detali i talent do odważnego komponowania całości, na którą składają się kolory i zestawienia materiałów. Wiele zadań związanych z urządzaniem mieszkania w starej kamienicy para właścicieli wykonała samodzielnie. Mąż Kathrin zajął się zarządzaniem realizacji remontu, a ona sama była odpowiedzialna za planowanie i projektowanie. W ten sposób koło się zamknęło, a raczej: symboliczny węzeł remontowych trudności się rozwiązał.

 

Mieszkanie w wiedeńskiej kaminicy
Zapraszamy! W przedpokoju wita nas trawertyn na podłodze oraz ciepły odcień „Green Ground” marki Farrow & Ball. Oprawiony w ramkę węzeł po prawej stronie to prezent ślubny. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu Z przedpokoju, mijając dwuskrzydłowe drzwi, wchodzi się do kuchni, jadalni i salonu. Te trzy pomieszczenia płynnie się ze sobą łączą, a blaty kuchenne marki Bulthaup oświetlają lampy Noguchi (Vitra). Kolor ścian: „Calluna” marki Farrow & Ball. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu Regał został zaprojektowany przez właścicielkę, a lampę „Spring Lamp” projektu Ingo Maurera Kathrin Schaden podarowała swojemu mężowi. Do tego dobrała dwa stoliki „Marema Side Tables” projektu Gianfranco Frattiniego dla Cassiny z 1960 roku – oraz, na życzenie Stephana, żółtą sofę („Tufty Time” projektu Patricii Urquioli dla B&B Italia). Dywan pochodzi z kolekcji marki Kvadrat, a fotografię wykonała Valentina Zelgera. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Mieszkanie w kamienicy w WiedniuTa zabarwiona na zielono fotografia w stylu vintage trafiła do mieszkania w starej kamienicy. Węzeł (po prawej) w pewnym sensie uosabia zamiłowanie Kathrin Schaden do kolorów i ciekawych materiałów. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

 

Klasyczny stary budynek i żółta sofa!

„Jestem bardzo optymistycznie nastawiona do życia, dlatego chciałam, aby mieszkanie, nasz dom, witało mnie przyjaźnie i łagodnie”, mówi Kathrin Schaden. Para postanowiła otworzyć kuchnię na jadalnię i całkowicie usunąć ścianę, która je oddzielała. Płynne przejście rozciąga się teraz aż do części dziennej z żółtą sofą „Tufty Time” projektu Patricii Urquioli dla B&B Italia. Ten mebel to odważny punkt centralny. „Kiedy zaczęliśmy urządzanie, wydarzyła się zabawna sytuacja”, opowiada Kathrin Schaden. „Mój mąż naprawdę chciał mieć żółtą sofę”, wspomina. To, co na pierwszy rzut oka wydawało się szalone, ostatecznie stało się obsesją i rzeczywistością, wokół której Kathrin Schaden zbudowała całą swoją koncepcję projektową. W pomieszczeniu znalazła się samodzielnie zaprojektowana drewniana szafka, jasnoszary dywan firmy Kvadrat, stoliki „Marema Side Tables” projektu Gianfranco Frattiniego dla Cassiny z 1960 roku oraz zestaw karafek „Vesele”, który Kathrin Zelger zaprojektowała wraz z Ursulą Futurą dla marki mody mineralnej Vöslauer. Pojawiła się tu także lampa „Spring” Ingo Maurera, która wywołując uśmiech na twarzach gości. „Podarowałam tę lampę mojemu mężowi”, mówi Kathrin Schaden. „Kiedy się kłóciliśmy, często mu powtarzałam, żeby zostawił mnie w mojej spirali szczęścia. Właśnie to dla nas symbolizuje ta lampa – to szczęście”, wyjaśnia.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu Szklaną karafkę i szklanki zaprojektowała Kathrin Zelger pod swoją marką Ursula Futura dla Vöslauer. Zdjęcie: Julius Hirtzberger. 
 

Meble designerskie z nutką humoru oraz... reszta 

W zasadzie żadne słowo nie pasuje lepiej do Kathrin Schaden i jej mieszkania w starej kamienicy, niż „kolorowe”. Bo to właśnie kolory wyznaczają tu kierunek aranżacji, są motywem przewodnim. Przestrzeń determinują też meble i przedmioty, takie jak „Spring Lamp”, ręcznie wykonana ceramika w pastelowych barwach przypominająca kształtem peryskop oraz szklane wazony i obiekty o niezwykle pięknych kształtach zaprojektowane przez Ursulę Futury. Nie można zapomnieć o dziełach sztuki, takich jak tapeta „Chainlink” Wendy Andreu w jadalni, „Graue Freunde” Sarah Bogner nad zieloną komodą w stylu vintage w salonie – jednym z niewielu mebli, które państwo Schaden wnieśli do nowego, wspólnego mieszkania – oraz błyszczące na ścianie dzieło węgierskiej artystki Zsófii Keresztes. Zarówno meble, jak i dzieła sztuki znajdujące się w tym mieszkaniu mają ten surrealistyczny, humorystyczny charakter, są osobliwe i odrobinę szalone, wywołują uśmiech, poprawiają nastrój.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu Na ścianie wisi dzieło Zsófii Keresztes z 2018 roku zatytułowane „The characteristic of the subservience”. Pod nim, na stoliku, który również własnoręcznie wykonała Kathrin Schaden, stoi „Bubble Vase Pink” projektu Ursuli Futury. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Mieszkanie w kamienicy w WiedniuWłasnoręcznie wykonane! Dzieło pod tytułem „Sky Blue Pink”. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Nie można zapominać, że każdy kolor, zabawny element wystroju czy dzieło sztuki potrzebują spokojnego kontrastu. „Bardzo lubię kolory, ale nie chcę, żeby mnie przytłaczały”, mówi Kathrin Schaden. „Dlatego właśnie kuchnia jest bardzo minimalistyczna, zasłony są stonowane, a stół jadalny marki Henrytimi jest wykonany z drewna”, podkreśla. Kolor ścian w części dziennej i jadalnej nawiązuje do tego motywu – „Calluna” marki Farrow & Ball to stonowany, szaro-liliowy odcień, który delikatnie nadaje wnętrzu odpowiedni, uspokajający charakter.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu kuchnia Idealna harmonia: zieleń komody w stylu vintage i żółć szklanej miski Ursuli Futury doskonale ze sobą współgrają – i pasują do minimalistycznej kuchni. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Minimalistyczne lampyLampa wisząca „Apollo” marki Pholc, wykonana z aluminium. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Kathrin Schaden i jej mąż Stephan Julius HirtzbergerKathrin Schaden i jej mąż Stephan. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Owoce w misieIdealna do owoców i warzyw: „Wet Bowl Big” w kolorze żółtym. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu Cała kuchnia i wszystkie elementy zabudowy są marki Bulthaup i stanowią idealne, stonowane dopełnienie kolorowych akcentów rozmieszczonych w mieszkaniu. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu Chcesz dodać wnętrzu charakteru? Można to zrobić w subtelny sposób – za pomocą kwiatów. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

W harmonii ze światłem

Również w sypialni państwo Schaden znaleźli odpowiednią równowagę planując wystrój wnętrza. Sytuacja wyjściowa była podobna do tej w salonie. „Mój mąż powiedział, że wyobraża sobie tapetę w sypialni”, opowiada Kathrin Schaden. „Moja pierwsza reakcja była raczej powściągliwa”, śmieje się. Trzeba przyznać, że tapety mogą kojarzyć się konserwatywnie i zbyt romantycznie. Jednak w marce Dedar znalazła coś więcej niż tylko kompromis. Tapeta Moiré Libre w przyciemnionym odcieniu żółci zdobi teraz ścianę u wezgłowia prostego łóżka marki Living Divani i zdecydowanie przyciąga wzrok w sypialni. „Teraz uwielbiam tę tapetę, wnosi ciepło do pokoju, a dzięki teatralnym akcentom wspaniale pasuje do naszego rodzinnego Wiednia”, mówi Kathrin Schaden. „Jednocześnie, kiedy leżę w łóżku, mój wzrok pada na ścianę pomalowaną na delikatny odcień różowo-morelowo-beżowy. To idealne połączenie, gdy wita nas poranne słońce i wszystko skąpane jest w przyjaznym świetle”, zaznacza.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu sypialnia Z sypialni można przejść do łazienki, gdzie również znajdują się lampy marki Flos. Szafa została wykonana na zamówienie, a kamień pochodzi z Breitwieser w Tulln an der Donau. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Mieszkanie w kamienicy w Wiedniu Najważniejszy element sypialni? Tapeta „Amoir Libre” marki Dedar. Przed nią: łóżko marki Living Divani – z białą pościelą, na której Kathrin Schaden najchętniej się kładzie. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Lampy w sypialniLampa „Parentesi” marki Flos. Dwie „Corniches” projektu Ronana i Erwana Bouroulleców dla Vitry pełnią zarówno funkcję półki, jak i dekoracyjnej instalacji ściennej. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Kathrin Schaden na błyszczącej, zielonej ławce „Jello” autorstwa Marco Campardo i Juliusa HirtzbergeraKathrin Schaden na błyszczącej, zielonej ławce „Jello” projektu Marco Campardo. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Do jednej z łazienek Kathrin Schaden wybrała płytki marki Mutina „Punto Up” projektu Ronana i Erwana Bouroulleców. Musiała do nich przekonać męża, bo po pierwsze nie były tanie, a po drugie ich układanie jest skomplikowane. „Musieliśmy wszystko dokładnie zaplanować i obliczyć”, mówi Kathrin Schaden. W końcu wypukłości poszczególnych płytek miały znajdować się dokładnie pośrodku, a nie na górze, na dole, po prawej czy po lewej stronie. Jej mąż słusznie nazwał to zadanie w łazience „projektem Taj Mahal”.

 

Niebieskie płytki w łazience Niebieskie marzenie: płytki „Punto Up” projektu Ronana i Erwana Bouroulleców dla Mutiny. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Szafka łazienkowa również została wykonana na zamówienie, armatura pochodzi od marki Vola, a kamień naturalny „Champagne” od Breitwieser. Dwie lampy „Glo Ball” projektu Jaspera Morrisona dla marki Flos wydają się wyrastać z lustra. „Phantom dish” w kolorze „Sage Green” projektu Ursuli Futury. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Łazienka w kamienicy w Wiedniu W lustrze widać płytki marki L’Argilla. Umywalka jest wykonana z Corianu, a armatura pochodzi z kolekcji marki Vola. Zdjęcie: Julius Hirtzberger.

 

Wystarczy odrobina odwagi, radość z projektowania i wyczucie kolorów, by sprostać nawet najtrudniejszemu wyzwaniu. Po drodze nieustannie pojawiają się problemy, które można pokonać – lub które po prostu ewoluują i rozwijają się. Tal było w przypadku Kathrin Schaden, znanej jako Ursula Futura. Projektantka dotychczas skupiała się na tworzeniu naczyń i rzeźb ze szkła i ceramiki. Pomarańczowe lustro szklane „Aquarium” ze specjalną wnęką, a także stolik pomocniczy pod dziełem Zsófii Keresztes, wykorzystane w tym mieszkaniu są jej autorstwa. Czy zatem Ursula Futura w najbliższej przyszłości wprowadzi na rynek równie kolorową, co wyważoną kolekcję mebli? Z przyjemnością damy się zaskoczyć.

Produkcja: Anna Busch. 

Artykuł oryginalnie ukazał się na stronie AD Germany


Zobacz także:

Jak fotografka mody Theresa Kaindl łączy feng shui z kolorem w swoim mieszkaniu

Gdańskie mieszkanie w kamienicy – idealna harmonia z twistem

Klasyka i nowoczesność w doskonałej harmonii, czyli hiszpański apartament w kamienicy z 1885 roku

 

 

 

 

 

 

Czytaj więcej