„Wnętrze przeszło generalny remont. Wyburzyliśmy sporo ścian, skuwaliśmy stare płytki, wymienialiśmy okna i instalacje. Powstał zupełnie nowy układ pomieszczeń. W miejscu dawnej kuchni jest łazienka, garderoba zastąpiła wcześniejszą łazienkę. Z tego co zastaliśmy udało się uratować kilka szklanych lamp. Przearanżowaną przestrzeń wypełniły meble i lampy vintage, które wyszukaliśmy wspólnie z klientem, a część wyposażenia w tym polskie szkło, pochodziła z jego prywatnych zbiorów” – wspomina projektantka.
„Wnętrze ma przytulać od wejścia” – powiedział inwestor podczas pierwszego spotkania z Małgorzatą. Jego prywatna przestrzeń miała zapewniać odpoczynek. Jednocześnie gospodarz był otwarty na odważne rozwiązania, kolory i retro klimat. „W inspiracjach wybranych przez inwestora było mnóstwo barw. Musiałam stworzyć coś spokojniejszego, ale pasującego do charakteru klienta, podkreślić ważne we wnętrzu miejsca i nadać hierarchię poszczególnym elementom. Pracę zaczęłam na próbkach, szukając odpowiednich zestawień kolorystycznych”. Tym sposobem na ściany salonu trafił delikatny fiolet inspirowany serialem „Przyjaciele”, szafki kuchenne dostały zielone fronty, a lampy dobrane nad stół jadalniany przemalowano na czerwono.
Wysoką zabudowę pokrył orzechowy fornir, a do zielonych frontów zostały dobrane czarno-białe gorseciki. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Strefa nad płytą indukcyjną została wyłożona większymi żółtymi płytkami. Nad kuchenny blat trafiła nadstawka z komody vintage, której dolna część stanęła w sypialni, a obok zawisł szklany kinkiet z okresu PRL-u. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Nad kuchenny blat trafiła nadstawka z komody vintage, której dolna część stanęła w sypialni. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Kuchnia nie została połączona z salonem, stworzono w niej jednak strefę z tapicerowanym siedziskiem z miejscem do przechowywania wykonanym na zamówienie. Takie rozwiązanie ułatwia rozmowy z gośćmi podczas gotowania. Jego użytkownikiem miał być też pies. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Przestrzeń wypełniły meble i lampy vintage, wyszukane wspólnie z klientem. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Na ściany salonu trafił delikatny fiolet inspirowany serialem „Przyjaciele”. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Gospodarz był otwarty na odważne rozwiązania, kolory i retro klimat. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
W salonie znalazło się miejsce na system półek w kolorze czerwonym. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
„Tak jak w przypadku wszystkich moich projektów, pierwszy był pomysł na kuchnię. To strefa, od której zazwyczaj najłatwiej mi wyjść. Ta konkretna miała nieco nawiązywać do stylu mid-century, co wiązało się z użyciem ciemnego drewna. Wysoką zabudowę pokrył orzechowy fornir, a do zielonych frontów dobrałam czarno-białe gorseciki” – opowiada projektantka. Strefa nad płytą indukcyjną została wyłożona większymi żółtymi płytkami. Nad kuchenny blat trafiła nadstawka z komody vintage, której dolna część stanęła w sypialni, a obok zawisł szklany kinkiet z okresu PRL-u. „Kuchnia nie została połączona z salonem, stworzyliśmy w niej jednak strefę z tapicerowanym siedziskiem z miejscem do przechowywania wykonanym na zamówienie. Takie rozwiązanie ułatwia rozmowy z gośćmi podczas gotowania. Jego użytkownikiem miał być też pies lubiący podziwiać widoki za oknem. Całość dopełniły zabudowy na kaloryfery z drewnianymi parapetami oraz dwie półki”.
Niełatwy w aranżacji był spory przedpokój. By optycznie go zmniejszyć i dodać wrażenie przytulności całość – łącznie z sufitem – pomalowano terakotowo-pomarańczową farbą, a na podłodze wykorzystano płytki z kwiatowym wzorem w zbliżonym odcieniu.
„Od początku czułam, że z klientem nadajemy na tych samych falach, podobały nam się podobne rzeczy. Relacja z inwestorem, poznanie jego charakteru i przyzwyczajeń jest dla mnie w pracy nad projektem kluczowa” – mówi Małgorzata, która projektować zaczęła już podczas studiów, a swoją pracownię prowadzi od siedmiu lat. Jej pasja do wnętrz rozwinęła się w domu rodzinnym, na Podhalu – tata, do dziś będący wsparciem przy kwestiach technicznych, zajmował się stolarstwem.
Sypialnia z oryginalnie zaaranżowaną ścianą. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Kinkiet w sypialni. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Kącik do pracy w salonie w stylu vintage. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
W łazience wykorzystano kilka rodzajów wykończenia. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Szafka vintage została wykorzystana jako baza pod umywalkę. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Niełatwy w aranżacji był spory przedpokój. By optycznie go zmniejszyć i dodać wrażenie przytulności całość – łącznie z sufitem – pomalowano terakotowo-pomarańczową farbą, a na podłodze wykorzystano płytki z kwiatowym wzorem w zbliżonym odcieniu. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Małgorzata Wojtyczka prowadząca biuro Wojtyczka Pracownia Projektowa. Zdjęcie: Suzi Creative Studio (Zuzanna Wojtyczka).
Zobacz także:
Klinika w Sydney, którą można pomylić z luksusowym apartamentem
Włoski dla zaawansowanych: pied-à-terre w historycznej kamienicy w Mediolanie