Aranżacja domu miłośników sztuki
Właściciele są kolekcjonerami sztuki, dlatego ich zbiory wyznaczyły kierunek niemal każdej decyzji projektowej. Paulina Carcach i jej zespół stworzyli wnętrze nowoczesne, ale pozbawione chłodu i sterylności, płynnie łączące się z otoczeniem. Od strony ogrodu dom otwiera się na basen, natomiast od frontu rozciąga się otwarty trawnik. Wnętrza zaprojektowano tak, aby sztuka mogła wybrzmieć w nich w pełni – odpowiednio dobrane materiały, wykończenia i układy pomieszczeń tworzą dla niej właściwe tło. Jednym z kluczowych elementów jest rzeźba Matthew Day Jacksona w jadalni, wokół której zbudowano charakter całego pomieszczenia.
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Jak wspomina projektantka, jednym z największych wyzwań było oświetlenie. Właścicielom zależało na tym, by każda lampa różniła się od pozostałych: była nowoczesna, ale jednocześnie miała unikatowe detale i „odrobinę blasku”. Zaprojektowanie oświetlenia w całym domu wymagało wielu rozmów i przymiarek – chodziło nie tylko o dopasowanie lamp do gustów inwestorów, ale również ich wielkości.
Zdjęcie: Michele Lee Willson
„Ponieważ wszystkie pomieszczenia w domu są duże, musieliśmy zadbać o to, by oświetlenie miało odpowiednio wyrazistą formę, ale nie przytłaczało wnętrz.” Rozwiązaniem było nadanie każdemu pomieszczeniu indywidualnego charakteru – różnicowaliśmy styl, materiał i sposób rozmieszczenia opraw, tak aby poszczególne przestrzenie wyraźnie się od siebie różniły, a jednocześnie zachowały oczekiwany przez klientów efekt blasku. Przygotowaliśmy rysunki elewacji i dopasowaliśmy rozmiar każdej oprawy na zamówienie, aby jej skala była idealna” – mówi Paulina Carcach.
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
W salonie uwagę przyciąga duży żyrandol Carousel projektu Lee Brooma, zawieszony nad głębokim modułowym narożnikiem Minotti. Towarzyszą mu dwa fakturowane fotele tej samej marki. Tło dla tej kompozycji stanowi wykonana na zamówienie zabudowa z ciepłego, bielonego dębu, której rytm wyznaczają drewniane listwy. Półki wypełniają ceramika, rzeźby, oprawione dzieła sztuki i książki, tworząc rodzaj domowej galerii.
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Z kolei w jadalni centralne miejsce zajmuje wykonany na zamówienie dwukolorowy drewniany stół, przy którym może usiąść cała rodzina i zaproszeni goście. Otaczają go krzesła obite miękką, szarą tkaniną o wyrazistej fakturze. Nad stołem zawieszono kaskadę kulistych lamp na różnych wysokościach. Jednak to rzeźba „Paris” Matthew Day Jacksona, jest główną bohaterką tej aranżacji.
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
I choć wkomponowane we wnętrza dzieła sztuki mogą przywodzić na myśl galerię, to dom został pomyślany przede wszystkim jako wygodne i klimatyczne tło dla codziennego życia. Wnętrza są nowoczesne, ale nie chłodne; spokojne, lecz pełne osobistych akcentów. Pozwalają wybrzmieć kolekcji sztuki, nie tracąc przy tym ciepłego, domowego charakteru.
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zdjęcie: Michele Lee Willson
Zobacz też:
- Przytulne mieszkanie w Warszawie inspirowane stylem mid-century modern
- Powrót do miasta. Przebudowa modernistycznego domu w Poznaniu
- Kolorowe mieszkanie, w którym całkowicie zrezygnowano z bieli – nawet na sufitach