Apartament inspirowany włoską architekturą
Wnętrze ma 82 metry kwadratowe i znajduje się w nowo wybudowanym, kameralnym apartamentowcu na wzgórzu. Projekt powstał dla małżeństwa z dwójką dzieci, na co dzień mieszkających w Warszawie. „Od lat kochają Włochy, dlatego postanowili stworzyć tam wakacyjne gniazdko na rodzinne wypady. Zależało im na ponadczasowej przestrzeni bez zbędnych zdobień i przytłaczających, intensywnych kolorów. Wnętrze miało być nowoczesne i eleganckie zarazem” – dodaje projektantka. Na całość składają się dwie sypialnie, dwie łazienki oraz otwarta część wspólna z dużymi oknami oraz tarasem z widokiem na jezioro oraz wzgórza. Klienci zgłosili się do Gabrieli jeszcze na etapie, gdy powstawały fundamenty budynku, co pozwoliło na wprowadzenie kilku ulepszeń, takich jak wygospodarowanie miejsca na ukrytą pralnię czy poprawienie ergonomii kuchni oraz łazienek. „Prace rozpoczęłam od analizy otoczenia oraz poznania miasteczka, w którym znajduje się apartament. Moją uwagę przykuł Castello Scaligero i jego charakterystyczne blanki. To one stały się inspiracją do wprowadzenia we wnętrzu motywu zygzaków. Wątek ten w subtelny sposób pojawił się nie tylko w wykonanej na zamówienie zabudowie meblowej kuchni i szafce umywalkowej w łazience, ale i w elementach gotowych, takich jak tkanina zagłówka łóżka czy dywan” – opowiada twórczyni projektu.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Powrót do prostoty
Do wnętrza o spokojnej i wyrafinowanej estetyce trafiło bielone dębowe drewno oraz fornir, naturalny marmur i kwarcyt o wyrazistym rysunku i szczotkowana stal. „Klienci od początku byli zdecydowali na jasne drewno, ale chcieli też wprowadzić nieco chłodnej stali. Moim zadaniem było wykorzystanie takich elementów przy jednoczesnym utrzymaniu przytulności wnętrza. Postawiłam na masełkowe odcienie oraz bordowe akcenty. Wprowadziłam też długie zasłony i tapicerowany zagłówek obejmujący całą szerokość ściany” – wspomina Gabriela. Sporym wyzwaniem była logistyka związana z lokalizacją apartamentu. Do przeprowadzenia remontu klienci zdecydowali się na lokalną ekipę wykończeniową, ale wszystkie drewniane, kamienne, tapicerowane czy szyte elementy wykonywane na zamówienie tworzone były w Warszawie, a następnie przewożone do Włoch.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Przestrzeń wypełniły posiadane już przez właścicieli mieszkania, produkowane od 1950 roku krzesła Wishbone projektu Hansa J. Wegnera, które zestawiono ze stołem z okrągłym blatem i „zygzakową” nogą według autorskiego projektu Framuga Studio oraz „plisowaną” lampą Dancing marki Audo Copenhagen. Przy monolitycznej wyspie o metalicznej, satynowej powierzchni stanęły hokery od Normann Copenhagen, a przy polskiej sofie projektu Jana Kochańskiego, stolik z trawertynu. Każdy z tych przedmiotów, choć ciekawy w formie, nie wybrzmiewa głośniej niż inne, realizując początkowe założenia projektantki o stworzeniu wyważonej i harmonijnej przestrzeni.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Zdjęcie: Pietruszka Fotografia.
Zobacz także:
Filmowe kadry w podwarszawskich Łomianakch. Suspens w reżyserii Zarysów
Od estetyki lat 90. do ponadczasowej elegancji. Metamorfoza domu w Los Angeles