Wnętrze, które koi i wycisza
Głównym założeniem projektu było odczarowanie tradycyjnych, sterylnych pomieszczeń i zaprezentowanie przestrzeni jako „sanktuarium wellness”, a więc miejsca, które eliminuje niepokój kojarzony z przestrzeniami medycznymi i zastępuje go spokojem, pięknem i emocjonalnym komfortem. Dla właściciela, renomowanego australijskiego chirurga plastycznego, którego filozofia opiera się na precyzji, wyrafinowaniu i głęboko spersonalizowanej opiece, celem było stworzenie immersyjnego doświadczenia – przestrzeni, w której pacjenci nie czują, że przychodzą na zabieg medyczny, lecz raczej że wkraczają do dyskretnego, pięciogwiazdkowego azylu.
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Wnętrza autorstwa Niny May świadomie czerpią z luksusowych apartamentów i butikowych hoteli. Wykorzystane w projekcie materiały i elementy wyposażenia, jak ręcznie nakładane tynki o subtelnej strukturze, ręcznie tkane dywany, rzeźbione marmurowe zabudowy, oświetlenie z kryształu górskiego, ręcznie dmuchane szklane przegrody, rzeźbiarskie meble na zamówienie oraz dzieła sztuki stworzone specjalnie z myślą o tych wnętrzach – z powodzeniem mogłyby znaleźć się w prywatnej posiadłości. Warto zwrócić uwagę również na zastosowane przez projektantkę sufity zintegrowane z oświetleniem, które przypominają formacje krajobrazowe czy zakrzywione ściany z tynku otulające i łagodzące ostre kąty ciągów komunikacyjnych.
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Projekt kliniki w Sydney to opowieść o tym, jak przestrzeń medyczna może nie tylko realizować swoją funkcję, ale również wspierać dobrostan pacjentów, dbając o ich poczucie bezpieczeństwa i spokoju za pomocą przemyślanych wnętrz.
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zdjęcie: Felix Forrest
Zobacz też:
- W wolnym przekładzie – dom na Żoliborzu
- Warszawskie mieszkanie, które łączy estetykę eko z modern classic
- Mieszkanie idealne choć niewielkie — perfekcyjne 33 m² w Berlinie