Malownicza sceneria
Hrabstwo Somerset, położone w południowo-zachodniej Anglii, słynie z rozległych łąk i malowniczych wiosek. W tym sielankowym krajobrazie, jak z pocztówki, stoi dom z lat 90. „Właścicielom spodobały się przede wszystkim krajobrazy: wzgórza, wrzosowiska i przestrzeń idealna pod basen”, zdradza Iwan Halstead ze studia Daytrip. Natomiast wnętrze, które zatrzymało się w latach 90. – już znacznie mniej. Głównym zadaniem było więc nadanie charakteru temu domowi i ponowne połączenie go z niezwykłym otoczeniem – pełnym drzew, zagajników i dzikich łąk.
Dom, wybudowany w latach 90., został uzupełniony o basen wyłożony kamieniem z Portland. Zdjęcie: David Watts
Pełna harmonia
„Zastanawialiśmy się, jak otworzyć przestrzeń, by uczynić ją bardziej elastyczną i nowoczesną, tworząc jednocześnie płynne przejście między wnetrzem a zewnętrzem za pomocą basenu”, mówi architekt. Współpracując z architektem krajobrazu, Iwan postanowił wykorzystać lokalne materiały takie jak kamień z Bath i Portland, by podkreślić brytyjski charakter aranżącji, również przestrzeni wokół basenu. „W Anglii rzadko spotyka się baseny, dlatego zdecydowaliśmy się na oszczędną estetykę. Zwłaszcza że basen otacza nasycony barwami krajobraz pełen kwiatów i dzikich roślin, które kwitną cały sezon", wyjaśnia projektant.
Salon ma bezpośredni dostęp na ogród dzięki szerokim przeszkleniom. Zdjęcie: David Watts
Przytulne wnętrze
Chociaż wygląd zewnętrzny budynku nie uległ zmianie, wnętrze przeszło gruntowną metamorfozę. „Właściciele lubią przyjmować gości i organizować przyjęcia”, wyjaśnia Iwan Halstead. „Chcieli mieć stylowy i elegancki dom, w którym goście będą miło i komfortowo spędzać czas”. Między innymi dlatego schody z podestami w salonie w stylu eleganckich willi z Los Angeles z lat 70. są znaczącym akcentem architektonicznym, który prowadzi do części dziennej, a stamtąd – płynnie – do ogrodu. „Po wprowadzeniu się, klienci powiedzieli nam, że goście chętnie siadają na tych stopniach i rozmawiają z osobami przebywającymi w kuchni, w salonie lub przy fortepianie: jest to bardzo przyjazna przestrzeń, która funkcjonuje w naturalny sposób”, podkreśla projektant.
Ogród został zaprojektowany we współpracy z architektem krajobrazu, aby idealnie wkomponować go w otaczającą przyrodę. Zdjęcie: David Watts
Na styku stylów mid-century, japandi i angielskiej klasyki
W celu wzmocnienia miłej i przytulnej atmosfery, ściany i podłogi pokryto jasnym dębem, kamieniem z Portland oraz drewnem wiśniowym. „Chcieliśmy uzyskać materiał przyjemny w odbiorze, o wyrazistej fakturze, stąd wybór drewna wiśniowego w stylu mid-century. Chodziło o zaprojektowanie domu w stylu letniej rezydencji, ale także takiego, który będzie można odwiedzać zimą. Dlatego tak wazne było zadbanie o ciepły, otulający klimat, który sprawdzi się idealnie w najzimniejsze miesiące roku”, wyznaje Iwan.
Zastosowano więc panele z drewna wiśniowego w wybranych miejscach, które następnie zabarwiono tak, aby uzyskać modernistyczny efekt o ciepłej, ciemnej barwie – ani zbyt czerwonej, ani zbyt ciemnej – kontrastującej z dębem i otaczającym krajobrazem. „Kuchnia była wystarczająco duża, by pomieścić przylegającą spiżarnię”, zauważa Iwan Halstead. Projektant zdecydowało się rozciągnąć kuchnię na całą szerokość salonu. „Kuchnia, jadalnia i salon tworzą jedną wielką, spójną część dzienną".
Wzdłuż salonu ciągną się schody z drewna dębowego. Zdjęcie: David Watts
Ponadczasowa oprawa
„Chcieliśmy stworzyć ponadczasowy dom, który na zawsze zachowa swoją magię. Dlatego postawiliśmy na naturalne i klasyczne materiały, z dużą ilością drewna i marmuru, czego przykładem są włoskie i indyjskie kamienie wykorzystane w poszczególnych pomieszczeniach, a także kominek z trawertynu, zaprojektowany na zamówienie" - mówi architekt. Na piętrze, na drzwiach sypialni, pojawia się również drewno wiśniowe w duecie z lnem. Jeśli chodzi o meble i wyposażenie, wnetrza łączą skandynawskie i japońskie modele w stylu vintage z projektami brytyjskich projektantów, np. oprawy oświetleniowe Joe Armitage’a – w tym rzeźbiarski żyrandol zdobiący główne schody.
Dąb doskonale komponuje się z ciemniejszymi odcieniami drewna wiśniowego, a także z włoskim marmurem. Zdjęcie: David Watts
„Stworzyliśmy też kilka nietypowych rozwiązań”, dodaje architekt, wskazując na przykład na okno wycięte w klatce schodowej, które dodano, by z każdego pomieszczenia można było podziwiać krajobraz, czy też na umywalkę z turkusowej lawy, umieszczoną z czystej fantazji w łazience. Wybór dzieł sztuki (z pomocą Partnership Editions) również nie jest przypadkowy i ma za zadanie dodać wnętrzom niepowtarzalnego charakteru. „To przestrzeń, która daje poczucie wolności”, podsumowuje Iwan Halstead.
W klatce schodowej wycięto okno, aby podkreślić łączność z przyrodą. Zdjęcie: David Watts
Kominek z trawertynu został zaprojektowany specjalnie na potrzeby tego projektu. Zdjęcie: David Watts
Pokoje charakteryzują się stonowanym i przytulnym wystrojem. Sypialnia to ulubione schronienie psa właścicieli. Zdjęcie: David Watts
Kilka fantazyjnych akcentów, takich jak ta umywalka z lawy, dodają wnętrzu ekstrawagancji. Zdjęcie: David Watts
Drewniana boazeria nadaje wnętrzom przytulnego charakteru. Zdjęcie: David Watts
Widok na fasadę budynku znad basenu. Zdjęcie: David Watts
Artykuł oryginalnie ukazał się na stronie AD France.
Zobacz także:
- Leśny zakątek dla zmęczonych miastem. Klatkę schodową zainspirowała sztuka origami
- Dom z „Tajemniczym ogrodem”
- Sękate opowieści Maria Cerolego. Rzymska posiadłość artysty wkrótce będzie udostępniona zwiedzającym