Tak można żyć! Otoczony pięknem natury dom na Hawajach

Właściciele kupili dom na Hawajach jeszcze w czasie pandemii, ale decyzję o generalnym remoncie podjęli dopiero po kilku latach. W pierwszej kolejności postanowili wyremontować kuchnię, główną łazienkę i garderobę, podnosząc ich standard i komfort użytkowania.

Zdjęcia Mariko Reed
Tak można żyć! Otoczony pięknem natury dom na Hawajach

Projekt: Ginger Lunt Walters - Tantalus Studio; Realizacja: Merk Hawaii & All Stars; Stylizacja kompozycji kwiatowych: Paiko Hawaii; Zdjęcia: Mariko Reed

Aranżacja domu na Hawajach

Dom znajduje się u podnóża wygasłego stożka wulkanicznego Diamond Head na wyspie O’ahu. Nieruchomość otaczają malownicze krajobrazy, tereny zielone i gęsta roślinność, która zapewnia domownikom pełną prywatność. To drugi dom właścicieli, którzy razem z rodziną przyjeżdża tu regularnie, by odpocząć od hałasu metropolii i cieszyć się pięknem natury.

Zdjęcie: Mariko Reed

Nieruchomość kupiono w czasie pandemii COVID-19, i już wtedy o pomoc w doborze wyposażenia i dzieł sztuki właściciele poprosili Ginger Lunt Walters – założycielkę pracowni projektowej Tantalus Studio z siedzibą w Honolulu. Kilka lat później projektantka znów podjęła współpracę z właścicielami domu, by zafundować ich kuchni, głównej łazience i garderobie całkowitą metamorfozę. Wystrój i wyposażenie tych pomieszczeń był przestarzały i nie odpowiadał na potrzeby współczesnej rodziny. Celem było zaprojektowanie ich na nowo, uwzględniając wygodę w użytkowaniu, funkcjonalność rozwiązań oraz estetykę łączącą nowoczesność z tropikalnymi inspiracjami.

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

Właścicielom najbardziej zależało na kuchni, która jest wizualnie otwarta na główne wejście, salon oraz zewnętrzną jadalnię i strefy wypoczynku. Ponieważ z kuchennej przestrzeni aktywnie korzysta rodzina z kilkorgiem dzieci w różnym wieku, funkcjonalność tego pomieszczenia miała w projekcie kluczowe znaczenie. Dzięki wykonanej na zamówienie zabudowie z drewna orzechowej z miejscem do przechowywania, zlewem barowym i wbudowanym dyspenserem do wody, udało się sprytnie uporządkować przestrzeń i ograniczyć wizualny chaos do minimum. By zadbać o trwałość i estetykę strefy roboczej, na blacie projektantka zastosowała szlifowany kwarc.

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

W łazience nowym elementem definiującym przestrzeń stał się portal z wapienia, który tworzy ramę dla dwóch umywalek i widoku na znajdujący się dalej dziedziniec z zewnętrznym prysznicem. W portalu ukryto zlicowaną z powierzchnią kamienia apteczkę oraz zamontowano ręcznie wykonane ceramiczne kinkiety. Po drugiej stronie łazienki znajduje się rzeźbiarska, wolnostojąca wanna o szlifowanej powierzchni. Sąsiaduje z nią kabina prysznicowa, której ściany i posadzkę wykończono trawertynem.

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

Główna garderoba połączona z łazienką jest pomieszczeniem, do której dociera jedynie niewielka ilość dziennego światła. Projektantka wykorzystała tę nieco mroczną atmosferę, wprowadzając do wnętrza zabudowę z drewna orzechowego z ręcznie tkanymi panelami z trawy morskiej wkomponowanymi w jej tylną ścianę. Z pomieszczenia zniknęła też ściana, która niezgrabnie dzieliła przestrzeń – zastąpiono ją wolnostojącą, dwustronną wyspą z trawertynowym blatem.

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

Zdjęcie: Mariko Reed

 

Zobacz też:


Czytaj więcej