Aranżacja domu w Los Angeles
Nowy dom miał być przede wszystkim miejscem komfortowym, bezpiecznym dla małych dzieci i przyjaznym dwóm czworonogom. Ponieważ większość rzeczy spłonęła w pożarze poprzedniej nieruchomości, należało też skompletować podstawowe wyposażenie. Projekt obejmował również wymianę podłóg, okien i instalacji elektrycznej, co znacznie wydłużyło czas remontu.
Mimi Shin. Zdjęcie: Trevor Tondro
A właśnie czas był w tym projekcie na wagę złota, bo z powodu pożaru właściciele byli zmuszeni mieszkać przez pewien czas w wynajmowanym lokalu w Los Angeles, co znacząco obciążało ich budżet. Dlatego projektantka zdecydowała skupić się najpierw na remoncie sypialni głównej oraz pokoju dziewczynek. Po aranżacji tych dwóch pomieszczeń rodzina mogła wprowadzić się do domu, a prace były na bieżąco kontynuowane.
Zdjęcie: Trevor Tondro
Zdjęcie: Trevor Tondro
Wnętrza domu w stylu kolonialnym łączą klasyczną elegancję z nowoczesnymi, funkcjonalnymi rozwiązaniami. „Właścicielka jest bardzo elegancka i chcieliśmy, żeby wnętrze to odzwierciedlało, jednocześnie zależało nam na tym, by dom zapewniał codzienny komfort mieszkańcom i był wygodny w użytkowaniu” – mówi Mimi Shin.
Zdjęcie: Trevor Tondro
Zdjęcie: Trevor Tondro
Ponieważ w pożarze właściciele stracili mnóstwo osobistych pamiątek, dzieł sztuki, a nawet kolekcję gitar, płyt i deskorolek, projektantka uwzględniła w projekcie przestrzenie, które w przyszłości będzie można łatwo zaaranżować nowymi artefaktami i przedmiotami bliskimi sercu domowników.
Zdjęcie: Trevor Tondro
Zdjęcie: Trevor Tondro
Do elementów wyposażenia, które udało się wkomponować w nowe wnętrza należą m.in. wykonany na zamówienie marmurowy stół jadalniany z krzesłami Cab projektu Maria Belliniego, kuchenne siedzisko obite wzorzystą tkaniną czy kolejny stół, do którego wykonania posłużył fragment kamiennej płyty – takiej samej, jaką wykorzystano przy kominku w salonie. W strefie dziennej gwiazdą jest z kolei francuska sofa od Pierre Augustin Rose. Ten designerski mebel zaprasza do wypoczynku nie tylko swoim charakterystycznym, falującym oparciem, ale również tapicerką z miękkiego brązowego moheru.
Zdjęcie: Trevor Tondro
Zdjęcie: Trevor Tondro
Zdjęcie: Trevor Tondro
Zdjęcie: Trevor Tondro
Zobacz też:
- 50-metrowe mieszkanie w gdańskiej kamienicy
- Dom, który łączy trzy światy: architekturę, naturę i technologię
- Stara, niefunkcjonalna kuchnia zmieniła się w wygodną przestrzeń dla miłośników gotowania