Nowe życie madryckiego penthouse`u
"Mieszkanie, wybudowane w latach 50. pozostawiało wiele do życzenia: instalacje były przestarzałe, łazienki nosiły ślady upływającego czasu, a układ pomieszczeń nie pozwalał w pełni wykorzystać metrażu i naturalnego światła. Potencjał miał jednak zadaszony taras, który właściciele chcieli włączyć do codziennie użytkowanej przestrzeni" - wyjaśnia architektka Ana Sánchez, autorka projektu remontu. „Od samego początku wiedzieliśmy, że będzie to centralny punkt mieszkania” – komentuje. To założenie stało się podwaliną planu obejmującego całkowitą reorganizację strefy dziennej, łączącej kuchnię, spiżarnię, pralnię, szafy i przedpokój.
Chociaż nie ma tu dosłownych odniesień, projekt czerpie z estetyki lat 70., ale filtruje ją mocno przez współczesność. Architektka zadbała o obecność różnorodnych materiałów, w tym drewna, które zdecydowanie dominuje w projekcie, a także o ciekawe wykorzystanie koloru poprzez lakierowane powierzchnie i elementy ceramiczne.
Salon, którego drewniany sufit znajduje się niżej niż taras, zachowuje klimat lat 70. (ze skórzaną sofą marki Living Divani) i zachęca do wyciszenia. Stanowi on przedpokój prowadzący do jadalni, nad którą wznosi się spadzisty sufit. Kominek wyłożony zielonymi kafelkami jest jedynym oryginalnym elementem domu. Zdjęcie: Carla Capdevila
Taras w roli głównej
Jak zaznacza Ana Sánchez głównym celem remontu było „włączenie zamkniętego dachu w przestrzeń mieszkalną i maksymalne wykorzystanie naturalnego światła”. Pomieszczenia wspólne otwierają się na taras, podczas gdy strefę prywatną zlokalizowano od strony wewnętrznych dziedzińców budynku. Kluczowe było zachowanie wizualnej i fizycznej ciągłości między wnętrzem a tarasem. Aby uzyskać niemal niezauważalne przejście, Sánchez zastosowała ten sam materiał na podłodze obu przestrzeni oraz czterometrowe, jednoskrzydłowe drzwi z napędem mechanicznym. Po ich otwarciu wnętrze i taras tworzą jedną, płynnie połączoną przestrzeń.
Kolejnym rozwiązaniem była drewniana żaluzja z ruchomymi lamelami. „Nadmierny dopływ światła na dłuższą metę mógł stanowić problem” – zauważa projektantka. Aby ograniczyć intensywność nasłonecznienia, szczególnie latem, Ana zaprojektowała ruchomą powierzchnię, która pozwala regulować ilość światła wpadającego do wnętrza. „Właściciel od samego początku proponował zastosowanie drewnianych lameli. Pomysł ewoluował wraz z rozwojem projektu, aż przekształcił się w tę ruchomą powierzchnię, która nawiązuje do sufitu” – dodaje. Drewniany element nie tylko pełni funkcję praktyczną, lecz także porządkuje kompozycję salonu, nawiązując materiałem i rytmem do jego wykończenia.
Salon tego penthouse’u o powierzchni 200 metrów kwadratowych łączy się z zadaszonym tarasem, a przesuwne szklane drzwi zasłaniają kuchnię. Zdjęcie: Carla Capdevila
Zadaszony taras płynnie przechodzi w otwartą przestrzeń domu, której ściany wyłożone są czerwoną płytką. Pod pergolami znajduje się jadalnia i część wypoczynkowa. Zdjęcie: Carla Capdevila
Kuchnia łączy ze sobą pomieszczenia wspólne, stając się centralnym punktem wnętrza. Zdjęcie: Carla Capdevila
Kuchnia jest prawdziwą perełką tego wnętrza. Jej białe, lakierowane szafki harmonizują z całą fasadą z kratownicą oraz z szafką do przechowywania. Zdjęcie: Carla Capdevila
Szafa, która porządkuje przestrzeń
Dla architektki najważniejszym elementem przebudowy jest duża szafa, która porządkuje układ całego mieszkania. „Ten wykonany na zamówienie mebel, który przyciąga wzrok już przy wejściu do domu, posłużył nam jako element porządkujący przestrzeń, dzieląc ją na część prywatną i publiczną” – wyjaśnia Sánchez. W zabudowie znalazły się m.in. kuchnia, garderoba przy wejściu, spiżarnia, pralnia oraz szafa na bieliznę.
Zabudowa biegnie wzdłuż głównej osi mieszkania, łącząc funkcję przechowywania z organizacją przestrzeni. Jej wnętrze wykończono czerwoną melaminą, natomiast od strony pomieszczeń zastosowano lakierowane drewno o wysokim połysku. W ramach tej samej zabudowy znalazła się kuchnia, która stanowi centralny punkt części dziennej. Choć pozostaje otwarta na strefę wspólną, można ją w razie potrzeby oddzielić od reszty wnętrza za pomocą przesuwnych drzwi z teksturowanego szkła w metalowej ramie.
Szafa w strefie wejściowej. Zdjęcie: Carla Capdevila
W toalecie przy wejściu zdecydowano się na płytki o niewielkich wymiarach oraz umywalkę z kamienia „Rojo Alicante”, która pełni rolę totemu. Zdjęcie: Carla Capdevila
W tej łazience utrzymanej w jasnych barwach, w której połączono strefę wanny i prysznica, panuje duża jasność i wrażenie przestronności. Zdjęcie: Carla Capdevila
Artykuł oryginalnie ukazał się na stronie AD Spain.
Zobacz także:
- Penthouse na Powiślu. Eklektyczny minimalizm, estetyka lat 60. i skandynawski dizajn na szczycie PRL-owskiego bloku
- Nowoczesny penthouse w Brazylii. Ten widok jest elementem wystroju wnętrza!
- Penthouse w Amsterdamie o powierzchni 250 m2 z tarasem tuż nad wodą