Palazzo Biscari – barokowa perełka Sycylii

Katania, region i miasto leżące u stóp wulkanu Etna, to urokliwa, choć wciąż nieodkryta perełka Sycylii. Miasto pełne jest malowniczych uliczek i barokowej architektury, która jest pokłosiem wielkiego trzęsienia ziemi w XVII wieku. Na uwagę zasługuje szczególnie Palazzo Biscari – prywatna rezydencja, którą w kadrach uchwyciła fotografka Justyna Kościuk.

Zdjęcia Justyna Kościuk
Palazzo Biscari – barokowa perełka Sycylii

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Kataklizm, który zmienił sycylijską architekturę

By zrozumieć historię i fenomen Katanii, musimy cofnąć się do 11 stycznia 1693 roku, kiedy to potężne trzęsienie ziemi nawiedziło Sycylię, równając z ziemią południowo-wschodnią część wyspy i uśmiercając aż 60 tys. osób. Skala zniszczeń była tak ogromna, że osiem miast, które utworzył później słynną Val di Noto, trzeba było odbudować niemal od zera. Noto, Modica, Ragusa, Scicli, Katania, Caltagirone, Militello Val di Catania oraz Palazzolo Acreide zyskały więc nowy, późnobarokowy wygląd.

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi III książę Biscari, Ignazio Paterno Castello podjął śmiałą decyzję o wzniesieniu nowego pałacu na ruinach dawnego świata. Palazzo Biscari wyrósł bezpośrednio na ocalałym fragmencie XVI-wiecznych murów obronnych miasta. Kolejne pokolenia rodu Biscari kontynuowały budowę i rozbudowę posiadłości, a ostateczny, dojrzały kształt budowli nadał Ignazio V Biscari, wybitny erudyta, kolekcjoner i humanista epoki oświecenia. To właśnie on stworzył w pałacowych skrzydłach wyjątkowe jak na tamte czasy muzeum archeologiczne, numizmatyczne i przyrodnicze, udostępniając je uczonym z całej Europy.

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Barokowy wygląd pałacu i spektakularna fasada wznosząca się ponad dawnymi murami od strony morza to zasługa architektonicznej wizji Alonzo Di Benedetto. Kunsztowne kute balkony wspierają się na rzeźbionych konsolach pełnych mitycznych stworów, putt, gryfów i bujnych girland. Złocisty piaskowiec wchodzi w dialog z ciemnym, wulkanicznym bazaltem z Etny, budując scenografię fasady, która w popołudniowym świetle mieni się odcieniami ciepłej ochry i bursztynu.

Palazzo Biscari – trzysta lat zachwytu

Po przekroczeniu monumentalnej bramy wjazdowej, trafiamy na dziedziniec z dwubiegowymi schodami. Wnętrza emanują lekkością i wdziękiem dojrzałego rokoko, a sercem rezydencji jest Salone delle Feste, czyli sala balowa, której centralnym punktem jest kopuła z otwartym oculusem. Kopuła, zwieńczona jest misterną, ażurową balustradą, z której niegdyś orkiestra przygrywała tańczącym gościom.

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Salę balową wypełniają subtelne sztukaterie, wielkoformatowe freski pędzla Sebastiano Lo Monaco oraz neapolitańskie lustra w rzeźbionych, złoconych ramach. Wzrok przykuwa także posadzka wykonana z ręcznie malowanej majoliki ceramicznej z Vietri sul Mare, przedstawiająca sceny z polowań i egzotyczne ptaki. Nie można też zapomnieć o słynnych serpentynowych schodach, wykonanych z białego marmuru, wijących się ku górze niczym wstęga.

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Palazzo Biscari pozostał w rękach książąt Biscari do połowy XIX wieku, a następnie trafił do rodziny Moncada Paterno Castello, której potomkowie zamieszkują rezydencję do dziś.

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

Zdjęcie: Justyna Kościuk

 

Zobacz też:


Czytaj więcej