Odwiedziliśmy Fabrykę Dywanów Agnella w Białymstoku

Mieliśmy ostatnio okazję zwiedzić fabrykę dywanów Agnella w Białymstoku, gdzie oprócz odkrywania tajników produkcji wełnianych dywanów, zapoznaliśmy się z kultowymi projektami (w tym Magdaleny Abakanowicz), a także wzięliśmy udział w ekologicznym eksperymencie!

Odwiedziliśmy Fabrykę Dywanów Agnella w Białymstoku

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Pół wieku historii

Fabryka Dywanów Agnella w Białymstoku w zeszłym roku obchodziła 50-lecie działalności. Duma z bogatej historii zakładu widoczna jest tu na każdym kroku – uwagę zwraca ogromna ilość archiwalnych fotografii na ścianach, oryginalnych wzorników z czasów PRL i wycinków z gazet tamtego okresu. Przestrzenie publiczne wyłożone są miękkimi dywanami, po których stąpa się jak po chmurce, a w strefie relaksu, w przerwie między kawa a słodką przekąską, można przyjrzeć się z bliska wzorom dywanów i dotknąć wyeksponowanych na ścianach próbek.

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Zdjęcie: Agnella

Naszą wizytę w siedzibie Agnelli rozpoczęliśmy od Muzeum Projektów. To właśnie tutaj prezentowany jest zbiór najważniejszych realizacji marki. Dyrektor Zarządzający Agnelli, Michał Miłoszewski pokazał m.in. dywany, które wykonano dla angielskiej rodziny królewskiej – do pałaców Buckingham i Kensington. Mogliśmy z bliska przyjrzeć się też projektom, które zdobią inne europejskie pałace, polski Pałac Prezydencki czy instytucje kulturalne na całym świecie (m.in. Operę w Sydney).

Dyrektor Zarządzający Agnelli, Michał Miłoszewski. Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Część zbiorów stanowią dywany stworzone we współpracy z wybitnymi projektantami i artystami. Największe wrażenie zrobił na nas projekt autorstwa Magdaleny Abakanowicz. Soczyście czerwony dywan wyeksponowano na ścianie tuż obok oryginalnego, papierowego projektu przygotowanego przez artystkę w 2008 roku.

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Zdjęcie: Agnella

Zdjęcie: Agnella

Zdjęcie: Agnella

W zgodzie z naturą

Podczas zwiedzania siedziby Agnelli wzięliśmy udział w unikatowym eksperymencie – odkopywaniu dywanu. Ekologiczny dywan Agnelli wykonany w całości z naturalnych materiałów i klejów na bazie kauczuku został zakopany w ziemi rok temu. Celem eksperymentu było pokazanie, że dywan jest w stu procentach biodegradowalny. I faktycznie – po roku czasu, zakopany dywan uległ znacznemu rozkładowi, który będzie kontynuowany przez kolejne miesiące. Warto wspomnieć, że dywany z plastikowymi elementami mogą rozkładać się nawet kilkaset lat.

Zdjęcie: Agnella

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Produkcja dywanów od podszewki

Zwiedzając fabrykę Agnelli, mogliśmy prześledzić cały proces produkcji dywanów. Zobaczyliśmy, jak wygląda wełna brytyjska i nowozelandzka w naturalnej formie, gdy trafia do Białostockich zakładów, a także jak jest czyszczona, zamieniana w przędzę i barwiona. Obserwowaliśmy moment, gdy dzieje się magia i z wełnianej przędzy powstaje wzorzysty dywan, ale chyba najciekawszym aspektem było obserwowanie pracowników Agnelli, którzy w ogromnym skupieniu oddawali się pracy – tu wrażenie zrobiły na nas panie wycinające ręcznie reliefy w dywanach, a także panowie nazywani pieszczotliwie „samurajami” z ogromną precyzją nadający dywanom różne kształty za pomocą noży.

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

To, jak ważna dla Agnelli jest wysoka jakość i satysfakcja klientów pokazał nam ostatni etap produkcji, gdy dywan jest rozkładany na ziemi pod sufitem z lampami ustawionymi pod różnym kątem. Pozwala to ocenić gotowy produkt z każdej strony i wyeliminować niedoskonałości, które mogą nie być widoczne na pierwszy rzut oka.

Zdjęcie: Redakcja AD Polska

Kolekcja „Wool Transitions” Agnella x Zieta Studio

Podczas wizyty w Fabryce Dywanów Agnella mieliśmy także okazję zobaczyć najnowszą kolekcję „Wool Transitions” stworzoną we współpracy z Zieta Studio. Wełniane dywany o obłych kształtach zestawiono ze meblami, lustrami i obiektami Oskara Zięty – miękkość i ciepło wełnianych dywanów okazała się idealnym towarzyszem dla chłodnej stali. Wśród mebli Zieta Studio nie zabrakło też „najlżejszego aluminiowe krzesła świata”, które faktycznie jest ultralekkie (sprawdziliśmy!).

Zdjęcie: Agnella

Zdjęcie: Agnella

Zdjęcie: Agnella

 

 

 

 

 

 

Czytaj więcej