Oficer Francisco de Godoy pochodził z hiszpańskiej Estremadury. Uczestniczył w podboju Cuzco, stolicy imperium Inków, a po powrocie wziął ślub z Leonor de Ulloa. To z miłości do żony zlecił wznieść w Cáceres pałac z dwiema wieżami i centralnym arkadowym dziedzińcem. Jego ukończenia nie dożył. Renesansowe dzieło kontynuowali potomkowie pary. Budynek zajmował ważne miejsce w świadomości lokalnej społeczności (działał w nim nawet oddział położniczy), a konkwistadora postrzegano jako bohatera.
HISTORYCZNY KRUŻGANEK został przeszklony od góry i przekształcony w przestrzeń wypoczynku. Zdjęcie: MOOD AUTHORS.
FRAGMENT PRZESTRZENI BAROWEJ z ciemniejszymi ścianami. Rzeźba z gniecionego złotego płótna to dzieło hiszpańskiej artystki Lucíi Vallejo, stolik wykonali z kasztanowego drewna lokalni rzemieślnicy według projektu Szymona Kellera. Zdjęcie: MOOD AUTHORS.
ORYGINALNE KRZYŻOWE SKLEPIENIA w przestrzeni spa. Historyczna architektura i współczesny dizajn harmonijnie tu współistnieją. Według projektów Szymona Kellera powstały stolik „Lung 1.0” z żywicy oraz lustro w drewnianej ramie. Zdjęcie: MOOD AUTHORS.
W 2025 roku projekt adaptacji tej przestrzeni na dizajnerski hotel stworzył Szymon Keller, architekt wnętrz z listy AD100. – Przedstawiono mi Godoya z pozytywnej strony: jako jeden z niewielu wrócił do kraju, zachowując honor. Nie chciałbym, żeby różne interpretacje jego historii przyćmiły sam budynek. To skarb Cáceres, który udało się nam przywrócić do życia. Punktem wyjścia dla mojej koncepcji była przede wszystkim tornaviaje, podróż powrotna Francisca z Ameryki do Europy, i związana z nią fuzja dwóch kultur – mówi. Sam zna życie ekspata. Jest absolwentem architektury wnętrz i wzornictwa w warszawskiej ASP. Mieszka jednak i projektuje w Barcelonie. – Moją twórczość ukształtowała własna podróż od Bałtyku po Morze Śródziemne – zaznacza.
Budynek otaczają kamienna architektura i górzysty krajobraz. – Pierwszych inspiracji szukałem na zewnątrz pałacu. Każde zlecenie zaczynam od pogłębionych badań nad tradycją, historią i tożsamością miejsca. Tu chciałem nawiązać dialog między Estremadurą a Peru, odkryć i zreinterpretować piękno obu tych kultur z pomocą współczesnego dizajnu – podkreśla projektant.
Pałac przebudowano wokół przestronnych przestrzeni wspólnych: biblioteki, salonu, spa, restauracji i baru. Żeby stworzyć wyrazistą opowieść o tożsamości miejsca, unikając przy tym dosłownych, folklorystycznych cytatów, projektant dobrał lokalne materiały. Granit, terakotę, drewno kasztanowe i dębowe oraz glinę uzupełnił peruwiańskimi tkaninami oraz rękodziełem, takim jak tradycyjne kobiece czepce Montehermoso czy malowane wezgłowia łóżek. Keller w swym barcelońskim studiu posiada w pełni wyposażony warsztat, w którym tworzy obiekty kolekcjonerskie. Część z nich – lustra, fotele czy stoliki – również trafiła do przestrzeni dawnego pałacu.
– Próbowałem wyobrazić sobie, jak podróż Francisca de Godoya zmieniła jego widzenie świata, ale też jak mogłaby wyglądać dziś. Zrobiłem to z perspektywy przybysza, który nie zna w pełni obu kultur i podziwia to, co zastaje. Tkaniny o bogatej fakturze, kolor, gra światła i cienia, próba utrzymania balansu między bardziej surowym kastylijskim stylem a peruwiańską geometrią, rytmem i mocniejszymi barwami stanowią koncepcyjną oś projektu – komentuje Keller. – Łącząc wyrafinowany dizajn z autentycznymi materiałami, chcę tworzyć poetyckie, zakorzenione kulturowo projekty – dodaje.
„MAMAY ALDANA” oddaje hołd matce Francisca de Godoya i celebruje rolę kobiet w zachowaniu tradycji kulinarnych Andów i Estremadury. Wnętrza łączą naturalne materiały z rękodziełem: rafię, ciemne drewno i kolumny inspirowane stylem peruwiańskim. Zdjęcie: MOOD AUTHORS.
SUITE to dawniej główna sypialnia Francisca de Godoya. Ceramiczne płytki nad zagłówkiem, przedstawiające geometryczne abstrakcje inspirowane peruwiańską naturą, malowała lokalna artystka – Marta Barroso (MartaMorfismo). Krzesła „Check Chair” z plecionki i okrągły stół z jesionu oraz papierowego sznurka to projekty autorskie. Zdjęcie: MOOD AUTHORS.
WANNA CIOSANA z lokalnego kamienia stoi w pokoju gościnnym. Obok niej – fotel „Elephant” projektu Szymona Kellera. Zdjęcie: MOOD AUTHORS.
POLSKIM AKCENTEM jest fotel vintage z Vintola Studio. Obraz – Cveto Marsič. Zdjęcie: MOOD AUTHORS.
SZYMON KELLER na dziedzińcu Palacio de Godoy. Zdjęcie: MOOD AUTHORS.
Zobacz także:
Drugie życie wiejskiej posiadłości z XIX wieku
Bajgle po duńsku – przestrzeń, w której chce się zostać dłużej
Buntownicy z wyboru. Ekomanifesty studia TAKK w służbie sprawiedliwej architektury