Aranżacja mieszkania w Montrealu
Właścicielami mieszkania jest para, która na co dzień mieszka i pracuje w Ottawie. Ponieważ Montreal jest bliski ich sercom i mają tu mnóstwo znajomych, postanowili urządzić tu swój „drugi dom”.
Mieszkanie znajduje się w historycznej dzielnicy Montrealu, na zboczach Mont Royal, w okolicy znanej jako Golden Square Mile. Niegdyś mieszkali tu zamożni szkoccy kupcy – do dziś zachowały się tu okazałe rezydencje z czasów Pozłacanego Wieku (Gilded Age), a także budynki mieszkalne z lat 60. i 70. Odległość krótkiego spaceru łączy właścicieli mieszkania z centrum miasta i parkiem Mont Royal – rozległej, zielnej przestrzeni zaprojektowanej przez Fredericka Law Olmsteda, autora nowojorskiego Central Parku.
Zdjęcie: Charbel Saade
Jak wspomina Luke Havekes, współpraca z właścicielami mieszkania rozpoczęła się od zdjęcia kolorowego biura, które architekt wstawił na swój profil na Instagramie. Odważny, barwny styl Luke’a ogromnie przypadł do gustu małżeństwu i postanowili zlecić mu aranżację ich nowego gniazdka w Montrealu.
Jak wspomina architekt, klientom najbardziej zależało na urządzeniu funkcjonalnej sypialni z łóżkiem typu king size, a także na rozkładanej, wygodnej sofie w gabinecie, która służyłaby jako miejsce spania dla gości. A ponieważ planowali często organizować w mieszkaniu spotkania z przyjaciółmi chcieli, by przestrzeń dzienna spełniała się podczas tego typu okazji, jednocześnie będąc przytulnym i komfortowym miejscem do spędzania czasu tylko we dwoje.
Zdjęcie: Charbel Saade
Zdjęcie: Charbel Saade
„Jeśli chodzi o kolory i materiały, właściciele nie narzucili nam żadnych ograniczeń. Chcieli, byśmy puścili wodze fantazji i dobrze bawili się przy urządzaniu wnętrz” – mówi Luke Havekes.
Jednym z wyzwań podczas urządzania mieszkania okazało się wniesienie sofy. Architekt wspomina, że mebel okazał się za duży, by przecisnąć go przez wąski korytarz na klatce schodowej, dlatego trzeba było wciągnąć sofę na linach przez okno! Wszystko na szczęście skończyło się dobrze i dziś, okazały rzeźbiarski mebel wypoczynkowy dumnie prezentuje się w salonie.
Zdjęcie: Charbel Saade
Zdjęcie: Charbel Saade
Zdjęcie: Charbel Saade
„Klienci zgromadzili interesującą kolekcję dzieł sztuki, książek, ceramiki i różnego rodzaju przedmiotów, które z przyjemnością wkomponowaliśmy we wnętrze, nadając mu bardziej osobisty charakter. Warto wspomnieć chociażby o zabytkowym stoliku kawowym z Niemiec, którego blat zdobi ręcznie wykonana mozaika” – wymienia architekt.
Zdjęcie: Charbel Saade
Zdjęcie: Charbel Saade
Zdjęcie: Charbel Saade
Ciekawie w mieszkaniu prezentuje się także wielkoformatowy obraz olejny, kupiony przez właściciela we Włoszech. Płótno przez wiele miesięcy spędziło w urzędzie celnym, ale gdy już dotarło do Montrealu, zajęło miejsce na głównej ścianie w salonie. „Obraz ma w sobie nutę humoru i fantazji – jeden z przedstawionych na nim koni ma na grzywie dużą różową kokardę” – zauważa Luke Havekes.
Kolory i zgromadzone w mieszkaniu przedmioty budują przytulny, unikatowy i bardzo osobisty charakter wnętrza, a dzięki dużym przeszkleniom, pomieszczenia skąpane są w naturalnym świetle.
Zdjęcie: Charbel Saade
Zdjęcie: Charbel Saade
Zdjęcie: Charbel Saade
Zobacz też:
- Między klasyką a współczesnością. Paryskie mieszkanie z kolorem w roli głównej
- Para uratowała modernistyczną perełkę przed zniszczeniem i przywróciła jej dawny blask
- Tak można żyć! Otoczony pięknem natury dom na Hawajach