Barbara – młodsza siostra kultowej Bibendy podbija serca i żołądki warszawiaków

Restauracja Barbara powstała z pasji trzech osób: Agaty, Kasi i Beniamina – twórców Bibendy, która od ponad dekady serwuje warszawiakom niezwykłe smaki. Barbara łączy śniadaniową celebrację, obiadowe spotkania oraz wieczorną kolację czy koktajle w gronie przyjaciół, będąc miejscem, do którego chce się wracać.

Autor Artykuł partnerski

Barbara – młodsza siostra kultowej Bibendy podbija serca i żołądki warszawiaków

Zdjęcie: Adam Grzesik

Smacznie o każdej porze dnia

„Barbara powstała w odpowiedzi na potrzebę naszą i naszych Gości – mówi Beniamin. - Dla nas to kameralne miejsce, w którym mamy szansę prowadzić przyjemny serwis i serwować mięso oraz owoce morza w mniejszej skali. Barbara to również bar z jego wyjątkową atmosferą”. „Dla Gości natomiast to mniej tłoczne miejsce, w którym mogą poczuć się bezpiecznie – zrobić rezerwację i zaplanować wieczór z wyprzedzeniem” – dodaje Agata.

Zdjęcie: Adam Grzesik

Barbara to miejsce bezpretensjonalne i dopracowane w każdym szczególe. Idealnie zarówno na poranną kawę, obiad, kieliszek naturalnego wina, koktajl po pracy czy kolację z przyjaciółmi. Lokal płynnie zmienia oblicze w zależności od pory dnia, oferując wyjątkowe doświadczenia od świtu do późnej nocy.

Zdjęcie: Adam Grzesik

Zdjęcie: Adam Grzesik

Barbara poranna (od 9:00 do 13:00) to jasna, klimatyczna kawiarnia, w której można zjeść pyszne śniadanie. To również miejsce, które świetnie sprawdzi się na spotkanie towarzyskie, biznesowe czy spokojną pracę. W śniadaniowym menu można znaleźć kilka pozycji z jajkami, w tym kremową jajecznicę na toście (np. z kurkami i stracciatellą), brioszkę z sardynką, slaw z fenkuła i pomidorów czy tortilla de patatas z labneh z pieczonym
czosnkiem i sałatką. Dla miłośników słodkich śniadań też nie brakuje opcji – wśród hitów są proteinowe pankejki z kremem z kukurydzy i borówkami.

Zdjęcie: Ola Guss

Zdjęcie: Adam Grzesik

Zdjęcie: Adam Grzesik

Od 13:00 do północy Barbara przechodzi z trybu dziennego w nocny, a w porze lunchu restauracja zaprasza Gości na pełną kartę. Prawdziwą gwiazdą tej pory dnia jest kultowy sznycel wieprzowy serwowany z sycylijską cytryną i sezonowymi dodatkami. Na mniejszy głód sprawdzi się na przykład gravlax podany z wędzonym twarogiem i jajkiem w koszulce, kolorowymi buraczkami i piklowaną cebulą.

Zdjęcie: Ola Guss

Zdjęcie: Adam Grzesik

Zdjęcie: Adam Grzesik

Wieczorem Barbara przeobraża się w klimatyczny bar serwujący zarówno klasyczne koktajle, jak i autorskie propozycje, np. Rabarbaroni, w którym smak rabarbaru i truskawki przełamuje nuta pieprzu, czy intrygująca Dirty Rzodkiewka z nieoczywistą rzodkiewką i kolendrą.

Zdjęcie: Adam Grzesik

Zdjęcie: Adam Grzesik

Kolacje w Barbarze to osobne „miejsce w miejscu” – sala Barbary ukryta za zasłoną w przestrzeni barowej. Menu kolacyjne zmienia się często i bez ostrzeżenia, ale zawsze można mieć pewność, że potrawy zapewnią niezapomniane doznania smakowe, które pozostaną w pamięci na długo. Ze względu na niewielki rozmiar sali stoliki na kolacje można rezerwować, co pozwala zaplanować wieczór z wyprzedzeniem! W menu kolacyjnym można znaleźć m.in. mięso z etycznych hodowli, owoce morza i warzywa od rolników, z którymi twórcy współpracują od lat. Karta win naturalnych dostępnych na miejscu to prawdziwa chluba restauracji.

Zdjęcie: Adam Grzesik

Zdjęcie: Adam Grzesik

Gwiazda na talerzu

Kuchnię Barbary najlepiej opisują słowa samej szefowej kuchni: „Chcieliśmy rozwinąć pomysły, które mieliśmy przy tworzeniu kuchni w Bibendzie, a które ze względu na duży ruch i intensywne obłożenie musiały został odłożone do szuflady” – wyjaśnia Agata Zięba, szefowa kuchni Bibendy i Barbary.

Największym przebojem codziennej karty jest sznycel – klasyczny, perfekcyjnie przygotowany i pozbawiony zbędnych ozdobników. To danie najlepiej oddaje filozofię miejsca szacunek do tradycji i przyjemność płynącą z dobrze przygotowanego jedzenia. Sznycel stanowi punkt odniesienia dla całej karty – jest komfortowy i uniwersalny, a jednocześnie dopracowany w każdym detalu.

Zdjęcie: Ola Guss

W ciągu dnia i wieczorem do dyspozycji gości pozostaje także menu barowe, pełne talerzyków z przekąskami w stylu tapas, stworzonych do niespiesznego dzielenia się przy wspólnym stole.

Zdjęcie: Ola Guss

 


Czytaj więcej