Aranżacja apartamentu w Nowym Jorku
Apartamentowiec Manhattan House to jeden z najważniejszych przykładów powojennego modernizmu na Upper East Side. Budynek zaprojektowany przez Gordona Bunshafta z pracowni Skidmore, Owings & Merrill ukończono w 1951 roku. Mieszkanie, które należy do pary z Nowego Meksyku znajduje się na jednym z wyższych pięter, co zapewnia idealne doświetlenie w warunkach miejskich.
Właściciele apartamentu marzyli o nowojorskim gniazdku, które mogliby odwiedzać w weekendy i organizować tam spotkania z przyjaciółmi. Wnętrze miało być kolorowe, eleganckie, ale jednocześnie komfortowe i bardzo osobiste.
Projektując hol wejściowy, Harry Heissmann zdecydował się na wymianę wszystkich drzwi na modele zlicowane ze ścianą – ten zabieg pozwolił na pokrycie całego przedpokoju barwną tapetą z tropikalnymi motywami, ukrywając tym samym drzwi. W holu znalazło się również miejsce na czerwoną konsolę, na której postawiono kwiecistą lampę z niebieskiego szkła Murano. Uwagę zwraca tu także nowoczesne lustro oraz rzeźba Alexa Barretta.
Zdjęcie: David Engelhardt
Zdjęcie: David Engelhardt
Wyzwaniem podczas aranżacji salonu była długa belka biegnąca przez całą ścianę. By ją nieco zamaskować projektant zdecydował się na montaż w jej centralnej części bezprzewodowego kominka i stworzenie wnęk po obu stronach. Kominek wzbogacono ozdobnym gzymsem z końca lat 70. wykonanym z metalu i mosiądzu. Salon pomalowano następnie na kolor kobaltowy, który z jednej strony dodał pomieszczeniu elegancji, a z drugiej – stworzył w nim klimat sprzyjający odpoczynkowi.
Zdjęcie: David Engelhardt
Zdjęcie: David Engelhardt
Nawiązując do słynnej mieszkanki apartamentowca Manhattan House, projektantki Florence Knoll, Harry Heissmann wykorzystał w strefie telewizyjnej dwa fotele Womb. To właśnie ten model na zamówienie Florence Knoll zaprojektował w 1948 roku Eero Saarinen. Fotele ustawiono na wyrazistym, niebiesko-pomarańczowym dywanie zaprojektowanym przez Sonyę Winner – z kolei główną część wypoczynkową wyznaczył dywan o niestandardowym kształcie z motywem panterki i czerwonym obszyciem. Aranżację salonu dopełniają pufy w kształcie kaktusów będące nawiązaniem do rodzinnego stanu właścicieli (Nowy Meksyk).
Zdjęcie: David Engelhardt
Kuchnię wykończono w kolorze „lakierowanej pomarańczy”, natomiast w jadalni uwagę zwraca zabytkowy stół McGuire z żelaznymi, pokrytymi aksamitem krzesłami. Źródłem światła jest w jadalni ikoniczna lampa „Coupe” z ruchomym ramieniem zaprojektowana przez Joe Colombo.
Zdjęcie: David Engelhardt
Zdjęcie: David Engelhardt
W sypialni zastosowano spokojniejszą paletę barw, w tym kojący mural w ciepłych, pustynnych barwach. Łóżko o pofalowanym zagłówku i ramie naśladuje linię krajobrazu na ścianie, a stoliki nocne z plecionką w stylu kolonialnym podkreślają przytulną, niespieszną atmosferę.
Zdjęcie: David Engelhardt
Zdjęcie: David Engelhardt
Zobacz też:
- Dom, który powstał z połączenia zabytkowej posiadłości z nowoczesną dobudówką
- Pełen sztuki, 150-metrowy penthouse na warszawskim Powiślu
- Dom w Las Vegas dla spragnionych spokoju i harmonii