Te kwiaty w sypialni zadbają o dobry sen

Wprowadź do sypialni te rośliny doniczkowe, żeby oczyścić powietrze, wykreować relaksujący nastrój i zapewnić sobie zdrowy sen

ZdjęciaGetty Images

Dzięki roślinom żyjemy w naszych domach piękniej i zdrowiej. Zdjęcie: Getty Images

Kontakt z żywą zielenią działa na nas kojąco. Myśli zwalniają galop, obniża się ciśnienie krwi, oddech staje się miarowy... To zasługa biofilii – naturalnej więzi łączącej nas ze światem przyrody i wrodzonemu dążeniu do kontaktu z naturą. Najsilniej odczuwamy ją w lesie, na łące lub w innym kipiącym zielenią miejscu.

Takie kojące sanktuarium możemy stworzyć we własnym domu, choćby dekorując pomieszczenia roślinami doniczkowymi. Idealna jest do tego sypialnia, w której chcemy przecież wykreować relaksującą, subtelnie wyciszającą atmosferę.

Kwiaty w sypialni pomogą też zasnąć i zdrowo się wyspać. Rośliny pobierające dwutlenek z powietrza, a wieczorem wytwarzające tlen - poprawią jakość powietrza w pokoju. Tobie będzie się lepiej oddychać. I zdrowiej, bo kwiaty usuwają też z powietrza toksyczne substancje, między innymi formaldehyd, benzen, toulen i amoniak.

Polecamy 5 najlepszych roślin do sypialni

Są wytrzymałe, natleniają powietrze i oczyszczają je ze szkodliwych substancji. Pięknie się prezentują, wprowadzając harmonię i relaksujący klimat do sypialni. A jeszcze mają dodatkowe zalety.

 

Zdjęcie: Getty Images

Skrzydłokwiat

Wspaniale oczyszcza powietrze. Co ciekawe, nawilża powietrze (wilgotność może wzrosnąć nawet o 5 procent), co przekłada się na lepszy sen. Suche powietrze, a takie zwykle mamy w domach, wysusza skórę, włosy i błonę śluzową dróg oddechowych, co przekłada się na gorszy sen i otwiera drogę wirusom i bakteriom do naszych organizmów.

Skrzydłokwiat ma białe kwiaty i duże, ciemnozielone liście, a gdy jest starszy, ma rozłożysty pokrój, więc potrzebuje sporo miejsca. Lubi rozproszone światło, nawet półcień. Jest wrażliwy na poziom wilgoci w podłożu – wyraźnie więdnie, gdy ma za mało wody.

 

Zdjęcie: Getty Images

Lawenda wąskolistna

Zapach lawendy uspokaja. Udowodniono, że wpływa także na obniżenie ciśnienia krwi i poziom hormonów stresu oraz uspokaja pracę serca. Wspaniale relaksuje, tak samo widok jej fioletowych kwiatów i szarej zieleni listków. To czyni z lawendy idealną roślinę do sypialni. Wystarczy potrzeć jej kwiaty i listki, żeby uwolnić odprężający aromat.

Lawenda kocha słońce, więc idealne dla niej miejsce to bardzo jasny parapet. Nie znosi zalewania wodą, więc podlewamy ją oszczędnie.

 

Zdjęcie: Getty Images

Sansewieria gwinejska

Popularne „szable” to jedna z roślin najskuteczniej oczyszczających powietrze, na przykład z toulenu. A przy tym jedna z najłatwiejszych w uprawie. Zaliczana jest do tak zwanych żelaznych roślin, co oznacza, że jest wyjątkowo mało wymagająca, zniesie wiele zaniedbań w pielęgnacji.

Najważniejsze jest to, żeby jej za często i za dużo nie podlewać. Jest wyjątkowo długowieczna, średnio ma 30-40 centymetrów wysokości, ale w dobrych warunkach dorasta nawet do 1 metra.

 

Zdjęcie: Getty Images

Aloes zwyczajny

Jego mięsiste, pękate od wody liście kochają naturalne światło i minimum podlewania. To bezproblemowa roślina w uprawie.

Aloes produkuje tlen, oczyszcza powietrze i zawiera substancje o właściwościach leczniczych. Miąższ z liści aloesu nawilża skórę, regeneruje oparzenia słoneczne, goi drobne skaleczenia i uszkodzenia skóry.

 

Zdjęcie: Getty Images

Paproć nefrolepsis

Mocno pierzasta, urocza i bujna, choć dość zwarta paprotka. Jest jedną z niewielu paproci tolerujących niższą wilgotność powietrza, ale tak jak jej koleżanki lubi zraszanie. Dobrze czuje się nawet w miejscach słabo oświetlonych. Doskonale prezentuje się zawieszona – efektowną, zieloną karbowaną kulę można wówczas podziwiać z każdej strony.

Swoim wyglądem intrygują także najmodniejsze odmiany nefrolepsis o mocno pofałdowanych liściach, na przykład: ‘Cotton Candy’, ‘Green Fantasy’, ‘Smithii’.


Czytaj więcej