Zaginiony od 50 lat obraz Zdzisława Beksińskiego wrócił do Polski. Można go oglądać na wystawie

Znany dotychczas z czarno-białych fotografii obraz Zdzisława Beksińskiego po 50 latach został odnaleziony w Szwajcarii. Dzieło z wczesnego okresu twórczości artysty można oglądać na wystawie „Beksiński na Cytadeli Warszawskiej” w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie do niedzieli 15 marca.

Zaginiony od 50 lat obraz Zdzisława Beksińskiego wrócił do Polski. Można go oglądać na wystawie

Odnaleziony po 50 latach obraz Zdzisława Beksińskiego w towarzystwie innych dzieł artysty. Zdjęcie: materiały prasowe

Obraz Zdzisława Beksińskiego odnaleziony po 50 latach

Obraz namalowany w 1972 oku w Sanoku opuścił Polskę w latach 70. i na długie dekady zniknął z pola widzenia badaczy, historyków sztuki i kolekcjonerów. Dzieło, którego kolorowego wizerunku dotąd nie znał prawie nikt, funkcjonowało wyłącznie w postaci czarno-białej fotografii wykonanej przez Zdzisława Beksińskiego niedługo przed sprzedażą.

Zdzisław Beksiński, Bez tytułu, olej na płycie pilśniowej, 87 x 73 cm, 1972, kolekcja prywatna. Zdjęcie: materiały prasowe

Po pięciu dekadach obraz został odnaleziony w Szwajcarii przez Kamila Śliwińskiego – animatora kultury i twórcę projektu Polish Masters of Art, który od ponad dekady zajmuje się również odkrywaniem i popularyzowaniem twórczości Zdzisława Beksińskiego.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, obraz opuścił Polskę prawdopodobnie w pierwszej połowie lat 70. i przez dekady wędrował między prywatnymi kolekcjami w kilku krajach Europy. Ostatecznie dzieło odnalazło się w niewielkiej kolekcji dzieł na sprzedaż u marszanda z Zurychu. Po wstępnej identyfikacji przyszła kolej na szczegółowe sprawdzenie stanu zachowania, pochodzenia i proweniencji, a następnie – na negocjację zakupu.

Zdzisław Beksiński, Bez tytułu, olej na płycie pilśniowej, 87 x 73 cm, 1972, kolekcja prywatna. Zdjęcie: materiały prasowe

Dzięki współpracy z kolekcjonerem zainteresowanym nabyciem obrazu oraz wsparciu Radka von Hirschberga, polskiego artysty fotografa, który w imieniu nowego właściciela opiekuje się obrazem – udało się doprowadzić do finalizacji transakcji i przygotować obraz do pierwszego od 50 lat powrotu do Polski. Po przekroczeniu granicy, dzieło niemal od razu trafiło na wystawę „Beksiński na Cytadeli Warszawskiej”.

Zdzisław Beksiński, Bez tytułu (detal), olej na płycie pilśniowej, 87 x 73 cm, 1972, kolekcja prywatna. Zdjęcie: materiały prasowe

Zdzisław Beksiński, Bez tytułu (detal), olej na płycie pilśniowej, 87 x 73 cm, 1972, kolekcja prywatna. Zdjęcie: materiały prasowe

Nowo odnaleziony obraz, reprezentujący wczesny okres fantastyczny w twórczości Zdzisława Beksińskiego, stał się jedną z głównych atrakcji warszawskiej wystawy. Widzowie mogą go oglądać wśród blisko 50 innych oryginalnych dzieł artysty – obrazów, rysunków, fotografii i grafiki wypożyczonych z dziesięciu muzeów oraz od prywatnych kolekcjonerów z całej Polski.

Ten tydzień to ostatni moment, by zobaczyć prace Zdzisława Beksińskiego - wystawa „Beksiński na Cytadeli Warszawskiej” potrwa do niedzieli 15 marca.

Wystawa "Beksiński na Cytadeli Warszawskiej". Zdjęcie: Kamil Śliwiński

 

Zobacz też:


Czytaj więcej