Kolor jest w architekturze tak samo mocnym środkiem wyrazu jak rzut poziomy oraz przekrój” – mówił Le Corbusier. I to jego teorie, a szczególnie autorskie grupy kolorów zaprezentowane w 1931 roku w publikacji „Polychromie architecturale” odegrały istotną rolę w myśleniu o projekcie paryskiego wnętrza, stworzonym przez architekta i dizajnera Martina Massé. Swoje paryskie studio Massé prowadzi od 2017 roku, wcześniej współpracował z takimi postaciami, jak Tristan Auer, Joseph Dirand i Jean-Michel Wilmotte.
Autorem projektu dwurodzinnego budynku z początku XX wieku, w którym mieści się apartament, jest Pierre Patout – francuski architekt, jeden z czołowych przedstawicieli ruchu art déco, znany m.in. jako twórca wejścia głównego oraz Pawilonu Kolekcjonera na Międzynarodowej Wystawie Sztuk Dekoracyjnych i Nowoczesnego Przemysłu odbywającej się w Paryżu ponad 100 lat temu. Budynek znajdujący się w 15. dzielnicy Paryża nawiązuje do stylu epoki. Jego fasadę zdobią ciosany kamień, cegła i kute elementy, tylną elewację charakteryzują odsłonięte fragmenty konstrukcji oraz turkusowe balkony. Wielkie okna w stalowych ramach, wychodzące na zieleń linii kolejowej Petite Ceinture, przez lata sprzyjały funkcjonowaniu pracowni w północnej części kamienicy. Tworzyło tu wielu artystów, w tym Jules Cavaillès, Jean Vénitien czy Camille Pissarro.
MARTIN MASSÉ w salonie paryskiego apartamentu. Zdjęcie: Yannick Labrousse. Stylizacja: STUDIO CØLLECTED.
SALON z oryginalnym oknem na dwie kondygnacje mieści sofę „190” autorstwa Pierre’a Augustina Rose, taboret Henry’ego-Jacques’a Le Même, dywan od Marimekko, fotel Josepha Saviny (Galeria Phéromones), stolik kawowy i świeczniki Faux Pas z Galerie Romain Morandi. Zdjęcie: Yannick Labrousse. Stylizacja: STUDIO CØLLECTED.
Dwupoziomowe mieszkanie zajmuje parter i pierwsze piętro. Imponujące trzyipółmetrowe okna wychodzą na dziedziniec i dostarczają przestrzeni mnóstwa naturalnego światła. Klientka – copywriterka pracująca dla francuskich marek luksusowych – zachwycona wyjątkowym charakterem miejsca, chciała zachować ducha istniejącego tu niegdyś atelier, jednocześnie tworząc ciepłe, kameralne wnętrze sprzyjające codziennemu życiu i pracy.
Martin Massé zdecydował się na radykalne kroki: cały istniejący układ funkcjonalny został przeprojektowany. Pierwotnie parter z jasną przestrzenią o podwójnej wysokości i pomieszczeniami gospodarczymi miał charakter warsztatu, a na piętrze znajdowały się wnętrza mieszkalne. Nowy projekt wprowadził zmiany. Część dzienna z salonem, kuchnią, jadalnią i toaletą mieści się na parterze, a piętro obejmuje strefę prywatną: sypialnię, garderobę i łazienkę oraz gabinet z biblioteką na antresoli. – Pierwszym krokiem jest stworzenie układu funkcjonalnego. Powinien być on tak oczywisty, by żadne inne rozwiązanie nie było możliwe. Gdy plan wydaje się logiczny, przechodzimy do materiałów i detali – tłumaczy Martin.
W PRZESTRZENI BIUROWEJ stoją ławka projektu Rino Claessensa (Galerie Scène Ouverte), rzeźba Bruna Gambone (Galeria Phéromones) i lampa od Pierre’a Guariche’a (galeria Meubles et Lumières) Zdjęcie: Yannick Labrousse. Stylizacja: STUDIO CØLLECTED.
PRYWATNY SALONIK z aksamitną ławą i regałem projektu Martina, srebrna lampa to dzieło Adélie Ducasse, stolik kawowy pochodzi z Galerie Jean-Marc Hervier. Zdjęcie: Yannick Labrousse. Stylizacja: STUDIO CØLLECTED.
Aby mieszkanie z północną ekspozycją stało się ciepłe i przytulne, należało zastosować kolor. Frontowa część (salon) została pomalowana jasnymi, bliskimi bieli barwami, by rozproszyć światło. Na posadzkę trafił bardzo jasny portugalski kamień Biancosso, w pomieszczeniu stanęła kremowa, lakierowana biblioteka o miękkich liniach inspirowanych pracami francuskiego projektanta Eugène’a Printza oraz okrągła ławka „Museumsbank” – dzieło Hermanna Beckera z 1998 roku.W pozostałej części parteru dominują duże powierzchnie kolorystyczne, tworząc malarską kompozycję w stylu modernisty Serge’a Poliakoffa. W otwartej jadalni, na ławce przylegającej do wyspy kuchennej z zielonego corianu, wykorzystano „wiosenny” materiał Braquenié × Pierre Frey. Ciepły, bejcowany dąb przeplata się z lakierowanymi, kolorowymi frontami szafek, błękitna wnęka prowadzi do drzwi wejściowych.
Antresolę na piętrze cechuje bardziej otulająca atmosfera. Trafiły tu zielona wykładzina, wykonane na zamówienie zakrzywione biurko, ustawione wzdłuż balustrady z widokiem na pięciometrowe okna parteru, wijąca się niczym wąż ceramiczna ławka projektu Rina Claessensa oraz regał pokryty błyszczącym, kremowym lakierem o delikatnie różowym odcieniu. Niewielki prywatny salonik mieści wykonane na zamówienie półki, różową, aksamitną ławę i czerwony stolik kawowy z lat 70. XX wieku z Galerie Jean-Marc Hervier, tworząc uderzający kontrast z zielono--kremową kolorystyką antresoli.
Martina kuratorsko wsparła Marion Fabre ze Studia Cøllected. – Znając zamiłowanie architekta do czystych linii, zdecydowałam się m.in. na stolik kawowy Axela Stumpfa oraz dzieła stolarskie Josepha Saviny oraz duetu Trix i Roberta Haussmannów – mówi. Przyglądając się nowej francuskiej scenie projektowej, poświęciła także szczególną uwagę pracom młodych artystów rzemieślników, jak Lucie de Chaumont czy Remy Brun. Pierwsza stworzyła trójnożne, stalowe siedzisko, drugi konsolę będącą współczesnym gabinetem osobliwości. Oba meble wnoszą do przestrzeni nutę wyrafinowania i szlachetności.– Ostatnim etapem każdego projektu jest dodanie wnętrzu charakteru, unikatowego artystycznego pierwiastka, przy jednoczesnym poszanowaniu osobowości klienta. W tej przestrzeni użyliśmy dość prostych materiałów, ale kolory, proporcje i formy mebli czynią z niej wyjątkowe dzieło – podkreśla Martin.
BIBLIOTEKA na parterze naprzeciwko salonu. Kremowy, lakierowany regał z drzwiczkami w dolnej części został wykonany na zamówienie. Podłoga z portugalskich płytek kamiennych Biancosso. Lampę stworzył Mathieu Matégot (Meubles et Lumières), ławkę Hermann Becker (Galerie Romain Morandi), a rzeźbę – Victor Guedy. Zdjęcie: Yannick Labrousse. Stylizacja: STUDIO CØLLECTED.
WEJŚCIE DO APARTAMENTU od strony dziedzińca i niewielki ogródek. Fotel to „Thinking Man” Jaspera Morrisona (Galerie Romain Morandi). Zdjęcie: Yannick Labrousse. Stylizacja: STUDIO CØLLECTED.
WIDOK Z BŁĘKITNEGO HOLU wejściowego w stronę części dziennej (kuchni, jadalni, salonu). Na pierwszym planie wyspa kuchenna z bejcowanymi dębowymi drzwiami i zielonym blatem z corianu. Krzesło zaprojektowała Lucie de Chaumont. Zdjęcie: Yannick Labrousse. Stylizacja: STUDIO CØLLECTED.
Zobacz także:
Girl power – japoński onsen w Bawarii projektu Stephanie Thatenhorst
Butikowa stodoła: hotel studia Toprojekt w dawnym dworze cysterskim