Nowoczesne jadalnie: tak będą wyglądać w 2026 roku
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Hiszpanii często zdarzało się, że większe domy posiadały oddzielną jadalnię, czyli pomieszczenie przeznaczone wyłącznie do zgromadzenia rodziny i ewentualnych gości przy stole. Obecnie, wraz ze zmniejszeniem się powierzchni mieszkań i zmianami stylu życia, jest bardziej prawdopodobne, że ta dodatkowa przestrzeń – o ile jest dostępna – zostanie przeznaczona na gabinet. Albo nawet na pokój gościnny.
Potrzeba stołowania się nie uległa jednak zmianie, dlatego nadal konieczne jest posiadanie miejsca ze stołem i krzesłami, nawet jeśli jest ono zintegrowane z salonem. Jak będzie wyglądać w tym sezonie? Jakie materiały, kolory i kształty zobaczymy? O tym rozmawiamy z Agnese de Luca, Country Managerem marki Kvik na Hiszpanię (marka kuchni właśnie wprowadziła linię mebli do jadalni), oraz Miguelem Fernández-Galiano i Laią Cervelló, założycielami Nula.Studio.
W jadalni zaprojektowanej przez Nula.Studio dla Marty Ordovás odrestaurowano drewnianą podłogę z lat 50. Stół jest projektem Ordovás, podobnie jak regał, na którym znajduje się zastawa stołowa z salonu wystawowego Marii Lladó, świece marki Sybilla kupione na Wallapop oraz figurki z Mercado de las Pulgas. Lampa pochodzi z lat 60. i również pochodzi od Marii Lladó. Na ścianie wisi fotografia wykonana przez Miguela Fernándeza-Galiano. Na podłodze znajduje się portret właścicielki wykonany przez jej siostrę Belén Ordovás Lladó, fotografia J.M. Llarbura oraz plakat przedstawiający Rastro. Krzesła pochodzą z drugiej ręki. Zdjęcie: Claudia Mauriño.
Więcej tekstur
„W tym sezonie na pierwszy plan wysuwają się faktury, a nie krzykliwe wzory: słoje drewna, szkło z prążkami lub tkaniny z widocznym splotem. Wszystko zaprojektowane tak, aby przestrzeń była przytulna, a jednocześnie wyrazista”, zdradza De Luca.
Jak mogliśmy zaobserwować na targach designu, bogate faktury są rzeczywiście jednym z kluczowych trendów roku 2026, w którym estetyka wzbogaca się o zmysłowe doznania dotykowe. Podobnie jak krzywizny, które w tym sezonie są nieco łagodniejsze, ale nadal obecne w wielu elementach wyposażenia jadalni: „Stoły mają łagodniejsze krawędzie, ławki zastępują niektóre krzesła, a te stają się bardziej ergonomiczne i rzeźbiarskie”, zauważa ekspertka.
Trend „show off”
Jeśli coś wyznacza kierunek w dekoracji wnętrz w 2026 roku, to jest to trend tworzenia przestrzeni pełnych życia, z osobowością, które pokazują gusta i historię zamieszkujących je osób. Minimalizm wydaje się tracić na znaczeniu i chociaż przechowywanie nadal jest priorytetem, nie potrzebujemy już, aby przestrzeń wyglądała na całkowicie czystą. W rzeczywistości, według De Luca, witryny i meble otwarte będą naszymi sprzymierzeńcami w nowoczesnych jadalniach, pozwalając na eksponowanie zastawy stołowej, szkła lub elementów dekoracyjnych – innymi słowy, aby podążać za trendem „show off” [„popisywać się” lub „pokazywać” w języku polskim].
W celu wyeksponowania wszystkiego tego, co sprawia nam radość, możemy wybrać meble biurowe USM Haller, które stały się (nieoczekiwanie) hitem wśród pokolenia Z. Takie właśnie meble znajdują się w domu Blanki Miró. Zdjęcie: César Segarra. Realizacja: Loreto López Quesada.
Zauważają to również projektanci z Nula.Studio: „Jadalnia stopniowo odchodzi od swojej pierwotnej funkcji, stając się również miejscem do nauki lub biblioteką – obszarami tradycyjnie kojarzonymi raczej z salonem. Jedzenie w otoczeniu książek lub nauka przy kanapce to sytuacje, które doskonale współistnieją w tej samej przestrzeni, nie wymagając nic więcej poza dobrym stołem. Regały połączone z dolnymi schowkami na zastawę stołową i akcesoria pozwalają z łatwością połączyć obie te funkcje”, opowiadają projektanci.
Tak dla elastyczności materiałowej
Wraz z coraz większą elastycznością funkcji przestrzeni zmienia się również jej materialność. „Materiały przestają być powiązane z konkretnymi zastosowaniami: metale, ceramika czy kamień stają się częścią salonu w postaci mebli i wykończeń, podczas gdy inne, bardziej ciepłe materiały, takie jak drewno i tkaniny, pojawiają się w kuchni. Powinniśmy przestać bać się eksperymentować, aby tworzyć przestrzenie bardziej spójne jako całość, gdzie granice zacierają się w naturalny sposób”, wskazują designerzy z Nula.Studio.
Wszystkie surowce wymienione przez architektów są jednak szlachetne. Jest to jedna z głównych zasad tego sezonu, w którym, jak mówi De Luca, „naturalność, trwałość i świadomość ekologiczna” będą odgrywać przewodnią rolę. Jego zdaniem zobaczymy certyfikowane drewno (zwłaszcza dąb), przezroczyste i prążkowane szkło oraz metale o delikatnych wykończeniach w postaci pojedynczych dekoracyjnych akcentów.
W tej jadalni zaprojektowanej przez Studio Asaï współistnieją różne faktury i materiały, które zapewniają bogate doznania sensoryczne. Zdjęcie: Alice Mesguich, dzieła sztuki: dzięki uprzejmości Juliana Charrière’a i Perrotin. Julian Charrière / ADAGP, Paryż 2025; dzięki uprzejmości Nicka Doyle’a i Perrotin; dzięki uprzejmości Ronana i Erwana Bouroullec oraz Galerie Kreo.
Nie dla rozwiązań „na wszelki wypadek”
Chociaż wszechstronność przestrzeni ma kluczowe znaczenie w 2026 roku, według Nula.Studio powinien to być również czas, w którym zdecydujemy, czego naprawdę oczekujemy od naszej jadalni, biorąc pod uwagę, jak ta decyzja wpłynie na nas w dłuższej perspektywie: „Przestrzenie połączone wizualnie, ale dobrze wyodrębnione, pozwalają na jednoczesne korzystanie z nich bez utraty porządku i wygody. Niewielka zmiana wysokości – kilka stopni – zmiana układu lub wyspa, wokół której można się zgromadzić, mogą zaznaczyć przejście między strefami bez konieczności wznoszenia ścian. Zamknięte przestrzenie wyraźnie i zdecydowanie wyznaczają swoje przeznaczenie, ale nie musimy się na tym opierać”, wyjaśniają projektanci.
W tym kontekście nasi rozmówcy zwracają uwagę na coś, co często obserwują w swojej praktyce: „Należy unikać rozwiązań typu »na wszelki wypadek«. Często dodajemy drzwi lub przegrody z myślą o konkretnej sytuacji, podczas gdy w rzeczywistości wynika to z obawy przed odejściem od tradycyjnych rozwiązań. Projektowanie pod kątem rzeczywistego użytkowania, pozostawiające miejsce na improwizację, sprawia, że dom funkcjonuje w naturalny sposób. Wybór stylu życia i trzymanie się go nadaje przestrzeni więcej charakteru niż próba zmieszczenia w niej wszystkiego”, twierdzą. A wiemy już, że jeśli czegoś szukamy w 2026 roku w aranżacji wnętrz, to właśnie charakteru.
Artykuł oryginalnie ukazał się na stronie AD Spain.
Zobacz także:
AD100 2026 - lista najważniejszych architektów i projektantów z Polski i ze świata
Najpiękniejsze sypialnie zaprojektowane przez architektów z włoskiej listy AD100
Mieszkanie młodego prawnika w przedwojennej kamienicy. Czarna kuchnia to odważny wybór