Niczym kabina na statku
Projekt nazwany Cabine 56 jest połączeniem kabiny statku i jednostki mieszkalnej na wzór słynnego Cité Radieuse Le Corbusiera. Atutem jest widok na Sacré-Coeur i wieżę Eiffla, a także inne zabytki. Mieszkanie zostało całkowicie przeprojektowane, ale umiejętnie dobrano kolorystyczne i materiałowe odniesienia do epoki jego powstania.
Lustro optycznie zwiększa przestrzeń tego niewielkiego mieszkania. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.
Niebieski jako motyw przewodni
Architekt Louis Aspar, szef biura architektonicznego Louis Morgan, inspirował się morzem, ale wziął również pod uwagę widok na paryskie niebo. To właśnie jego błękit nadał ton całości. „Podłoga z żywicy jest w kolorze jasnoniebieskim, zarówno wewnątrz, jak i na tarasie”, zaznacza twórca projektu. Odcień ten przypomina kolor korytarza przy drzwiach wejściowych, a nawet balustrady balkonów budynku naprzeciwko. Te nawiązania tworzą spójność i całkowitą harmonię z otoczeniem. Wykorzystany odcień błękitu widać również w łazience czy na grzejniku w głównym pomieszczeniu. Nadaje wymiar graficzny temu technicznemu elementowi, który zbyt często próbuje się nieskutecznie ukryć.
W kuchni niebieski kaloryfer stanowi dodatkowy element dekoracyjny. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.
Niebieskie kolory nawiązują do morskiej stylistyki. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.
„Zwróciliśmy szczególną uwagę na mozaikę. Chcieliśmy, aby była w kolorze kremowym i zaplanowaliśmy połączenie jej z czarnymi fugami”, wyjaśnia architekt. „Płytki nie są całkowicie białe, ponieważ chcieliśmy dodać im charakteru”, podkreśla. Starannie dobrano także drewno dębowe, które zabejcowano w taki sposób, by wyglądało na postarzane – chodziło o zakotwiczenie go w przeszłości i nie nadawanie mu zbyt nowego wyglądu. Styl vintage znajduje odzwierciedlenie także w przedmiotach dekorujących przestrzeń: od czerwonych kinkietów po czarne, graficzne fugi – można by pomyśleć, że znajdujemy się w graficznym świecie Mondriana. „Naszym zamiarem było stworzenie wystroju w stylu retro, zbliżonym do lat 50., z wykorzystaniem zabytkowych mebli, które znaleźliśmy na pchlim targu”, wspomina projektant.
Płytki w łazience mają nieoczywisty kolor. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.
Indywidualne wyposażenie
„Wszystko jest zakodowane w proporcjach”, wyjaśnia Louis Aspar. Dwoje jedynych drzwi w mieszkaniu prowadzi do łazienki i toalety, natomiast schowki znajdują się w meblach wykonanych na zamówienie. „Stopień przy oknie wykuszowym pozwala podnieść podłogę wewnątrz do poziomu tarasu i służy również jako ławka z wieloma schowkami”, opisuje architekt. Jest to sposób na optymalne wykorzystanie przestrzeni przy jednoczesnym stworzeniu dodatkowych miejsc do siedzenia. „Pomimo niewielkiej powierzchni w środku może z łatwością zmieścić się 5 lub 6 osób”, mówi Louis Aspar.
Z tarasu rozciąga się panorama Paryża. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.
W ławce pod oknem jest sporo miejsca do przechowywania. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.
Przylegająca do łóżka mozaikowa wyspa tworzy przegrodę. Tu także zaplanowano dużo miejsca do przechowywania i optymalnie ukryto elementy techniczne, takie jak licznik energii elektrycznej. Dodatkowy stolik z chromowaną cylindryczną podstawą pozwala na jedzenie na normalnej wysokości Przy okazji można podziwiać widok z przepięknymi zachodami słońca. Zasłony, które stanowią element wystroju mieszkania, ukrywają kilka półek, a nawet pralnię z pralką, suszarką i dużą szafą.
Sypialnia i salon to jedno pomieszczenie. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.
Louis Aspar z pracowni architektonicznej Louis Morgan. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.

Plan mieszkania. Zdjęcie: Studio Louis Morgan.
Artykuł oryginalnie ukazał się na stronie AD France.
Zobacz także:
Mała przestrzeń w Paryżu o powierzchni 36 m² z kameralną atmosferą