Udana metamorfoza domu z 1920 roku
Do zaprojektowania wymarzonego domu właściciele zaprosili swojego przyjaciela, architekta Brandona Kelloga oraz Paula Tremla z pracowni Field Trip Architecture. Projektem wnętrz zajęła się Momoko Wong, która współpracowała wcześniej ze znajomymi właścicieli.
Założeniem projektowym było powiększenie powierzchni pierwotnego, parterowego domu i przystosowanie jej do potrzeb współczesnej rodziny. Dodatkowo, właścicielom zależało, by przekształcić przestrzeń pod parterem w samodzielne mieszkanie dla starzejącego się rodzica – miejsce miało umożliwić niezależne życie i jednocześnie bliskość rodziny. Dom w nowej odsłonie miał mieć również domowe biuro do pracy zdalnej, a także trzy sypialnie na piętrze, w tym sypialnię rodziców z prywatną łazienką, garderobą typu walk-in oraz prywatnym balkonem. Każdy z tych postulatów udało się zrealizować.
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Architekci powiększyli również kuchnię, która była mała i nieustawna. Przestrzeń kuchenną udało się również połączyć z ogrodem, zapewniając swobodne przejście między wnętrzem a zewnętrzem. Bez zwiększania powierzchni parteru, dodano też drugą kondygnację, gdzie mieszczą się sypialnie. To pozwoliło z kolei otworzyć parter i stworzyć nowoczesną przestrzeń dzienną sprzyjającą rodzinnym interakcjom.
Właściciele domu chcieli możliwie jak najwięcej oryginalnych, zabytkowych elementów domu – dlatego m.in. wyeksponowano i zabezpieczono ceglaną fasadę, dzięki czemu budynek mógł wpisać się w historyczny charakter okolicznej zabudowy.
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Na uwagę zasługuje również drewniana konstrukcja osłonowa balkonu z listwami nawiązującymi do japońskich słupów hashira. Taki układ listew pojawia się też w balustradzie schodów prowadzących z parteru na piętro. Zamiłowanie właścicieli do japońskiego designu było również inspiracją dla głównej łazienki w typie wet room – tu wanna znajduje się wewnątrz dużej strefy prysznicowej, w całości zamkniętej, co zapobiega wydostaniu się wody poza strefę mokrą.
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Wnętrza utrzymane są w stonowanej kolorystyce ze strategicznie rozmieszczonymi akcentami mocniejszego koloru. Przestrzeń wypełniają drewniane meble o prostej, minimalistycznej konstrukcji, a także miękkie tkaniny, które nadają wnętrzom ciepła i przytulności.
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zdjęcie: Emily Minton Redfield
Zobacz też:
- Londyński dom projektantki z elementami surrealistycznymi
- Swoje mieszkanie na warszawskiej Pradze-Południe Adrian zaprojektował sam
- Dom pod Paryżem – boazerie w nowoczesnym wydaniu