Krzesło jako komentarz

– Z daleka wydają się biomorficzne, z bliska brutalistyczne, a w bezpośrednim kontakcie okazują się nasycone rzemieślniczym detalem – mówi Aleksander Oniszh. Jego unikatowe meble drewniane przypominają o potencjale kultury materialnej. 

Krzesło jako komentarz

TWÓRCZA PRZESTRZEŃ Oniszha wyraźnie łączy cechy warsztatu stolarskiego i pracowni artysty. Zdjęcia: Tomo Yarmus.

Choć zaczynał od studiów architektonicznych, odpowiednią dla siebie formułę znalazł nie w biurze projektowym, lecz w warsztacie. Wcześniej miał doświadczenie w pracy z wieloma materiałami, m.in. w teatralnej pracowni scenograficznej. Dlaczego więc wybór padł na drewno? – Od dawna interesowało mnie działanie w skali mebla, a w moim domu rodzinnym wszystkie meble były drewniane. Przyzwyczaiłem się, że jak mebel, to musi być z drewna. To utożsamienie przedmiotu i tworzywa zostało mi w głowie – mówi Aleksander Oniszh. Na rzemieślniczy żywot zdecydował się w roku 2012, zaliczył wtedy epizod pracy w typowej stolarni. – Nauczyłem się tam, czego nie chciałbym robić i jak nie chciałbym działać – zdradza. Rok później stworzył swój pierwszy mebel. Korzystał wtedy z warsztatu kolegi zajmującego się wykonywaniem drewnianych nart. Przez kolejne lata niezmiernie dużo czytał i uczył się fachu – klasycznego anglosaskiego stolarstwa, specyfiki drewna, opracowania detalu. – W końcu dojrzałem do myśli, by tworzyć bezkompromisowo, w oderwaniu od współpracy z klientem – mówi. Mimo że zajmuje się materiałem bardzo konwencjonalnym, świadomie dystansuje się od tradycyjnej sztuki stolarskiej. – Szukam lekkiej i ekspresyjnej formy, swoimi praktykami uciekam ku rzeźbiarstwu, ale z dizajnerskim sznytem. Jest w tym też element zabawy. W swoim języku dyskutuję z dobrze znanymi typami mebli: stołem, krzesłem, stolikiem, stołeczkiem. Opowiadam o tym, jak widzę i czuję te przedmioty – zaznacza Oniszh. Jego prace powstają w krótkich seriach. Twórca koncentruje się na konkretnych typologiach. Pracuje z tematami, które go ciekawią. – W krześle jest to fragmentaryczność, w stołku toporność. W stole próbuję opowiadać o spotkaniu różnych form, dopełniających się i opozycyjnych zarazem. Choć obserwowałem go długo podczas pracy i potem w czasie sesji zdjęciowej, po paru tygodniach, gdy opowiadałem o nim zwiedzającym wystawę, mój własny mebel znów mnie zaskoczył. Z każdym ruchem coś tam się pojawia lub znika. Ten stół zachęca, by szukać własnych ulubionych miejsc do oglądania i dotykania – tłumaczy autor. Obecnie pracuje nad biurkiem, w którym gra z łamaną perspektywą podpatrzoną w trakcie spacerów po lesie. 

 

portret Aleksander OniszhALEKSANDER ONISZH (ur. 1984) to polski projektant i rzemieślnik, specjalizujący się w meblach z litego drewna. Zdjęcia: Tomo Yarmus.

 

folly_chair_romantic_brutalism Aleksander OniszhKRZESŁO „FOLLY” zdobyło uznanie publiczności Milan Design Week 2025. Zdjęcia: Tomo Yarmus.

 

Rozpoznawalny na pierwszy rzut oka styl Oniszha to synteza wielu wątków. – Te formy falują i mają niedoskonałości. Z daleka wydają się biomorficzne, z bliska brutalistyczne, a w bezpośrednim kontakcie okazują się nasycone rzemieślniczym detalem. To mój komentarz do współczesnej kultury materialnej, ogołoconej za sprawą masowej produkcji. Tworząc mebel, przypominam o zapomnianych potencjałach. Widzowie w galerii, a użytkownicy we własnych domach oglądają, dotykają tych mebli, uczą się na nowo tego, co u progu XX wieku wprowadzał ruch Arts & Crafts – podkreśla twórca. 

 

 aleksander oniszh projekt STOŁEK „DOODLE” wykorzystuje masywne formy, mówiące o stabilności. Nazwa oznaczająca gryzmoły wskazuje z kolei na jego pozornie szkicową formę. Przypomina też, że Oniszh w swej pracy kieruje się raczej intuicją niż szlifowanymi bez końca rysunkami projektowymi. Bardziej niż analiza interesuje go dziś synteza. Zdjęcia: Tomo Yarmus.

 

aleksander oniszh. projekt ŚWIECZNIKI „STUMP” mają wyjątkowo surowe kształty. Zdjęcia: Tomo Yarmus.

 

aleksander oniszh. projekt TABORETY „PAWN” wyrażają geometryczną prostotę formy. Zdjęcia: Tomo Yarmus.

 

aleksander oniszh. projekt RZEMIEŚLNICZY DETAL chce się śledzić i wzrokiem, i dotykiem. Zdjęcia: Tomo Yarmus.

 

Od pięciu lat Oniszh należy do stowarzyszenia „Nów. Nowe Rzemiosło”. Pokazał swoje prace na wystawie zbiorowej pod tytułem „Romantyczny Brutalizm”, zorganizowanej przez Visteria Foundation w ramach Milan Design Week 2025. „New York Times” zaliczył polską ekspozycję do tuzina najlepszych w ramach tego kluczowego wydarzenia w świecie wzornictwa. W nowej odsłonie warszawska publiczność oglądała ją w historycznych wnętrzach Willi Gawrońskich. Swe prace autor pokazywał też w galerii Vaust w Berlinie, Mint Gallery w Londynie i The Orb w Lizbonie. Ważnym wyrazem międzynarodowego uznania dla jego twórczości stał się wpis w Homo Faber Guide – przewodniku Michelangelo Foundation po najlepszych pracowniach rzemieślniczych globu. – To jak certyfikat z cechu – mówi z uśmiechem Oniszh, który w tym roku dołącza też do grona wyróżnionych znakiem AD100.

 

aleksander oniszh. projekt STÓŁ „SPLIT” ma częściowo rozcięty blat o wyrazistych żłobieniach. Rozwija wątek fragmentaryczności formy i wzajemnego uzupełniania się nieprzystających elementów. Zdjęcia: Tomo Yarmus.

Zobacz także: 

Rzeźbiarka przestrzeni – w pracowni Wandy Czełkowskiej

8 najbardziej wyczekiwanych europejskich wystaw w 2026: Fida Kahlo, Mark Rothko, Cézanne i inni

W Paryżu można zobaczyć projekty nowych, kontrowersyjnych witraży, które trafią do Notre-Dame

 

Czytaj więcej