Między tradycją a współczesnością
Projektant wnętrz Christian Bense chciał dodać domowy świeżości i prostoty, zachowując odniesienia do tradycji. Dom z trzema sypialniami miał stać się miejscem odpoczynku dla rodziny i przyjaciół klienta. We wnętrzu postanowiono wykorzystać naturą paletę kolorów i antyki, a także wiele rodzajów tekstyliów i wzorów.
Christian i jego zespół nie ingerowali w konstrukcję budynku i zdecydowali się pozostawić zastany układ pomieszczeń. Przywrócili za to tradycyjne elementy z epoki, takie jak żeliwne grzejniki, listwy przypodłogowe czy drewniane boazerie. „Ten dom zasługiwał na to, by wyglądać równie pięknie wewnątrz, jak i na zewnątrz. Jako studio projektowe zawsze bierzemy pod uwagę lokalizację nieruchomości. Klient nie chciał tradycyjnej estetyki, a raczej wnętrz, które podkreślałyby wiejski charakter budynku w świeży i nowoczesny sposób, nawiązujący charakterem do wnętrz wygodnego pensjonatu”.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projektant Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Kolory to podstawa
Christian unika zazwyczaj stosowania wyrazistych kolorów, więc ten projekt wytrącił go ze strefy komfortu. W każdym pomieszczeniu użyto ich w kilku różnych odcieniach. W podzielonym na dwie strefy salonie ściany pokrył ciepły odcień etruskiego brązu. Powstał tu kącik z drewnianym biurkiem firmy Heerenhuis, biblioteką i kominkiem oraz znaleziskami vintage: marmurowym stolikiem i wzorzystym dywanem. Po drugiej stronie urządzono przytulną strefę wypoczynkową z klasycznymi sofami – wypełniona jest tkaninami vintage, w tym poduszkami z ręcznie tkanego materiału z pasków jedwabiu i bawełny Kente z Ghany. Drewniana witryna została pomalowana na kolor Railings firmy Farrow & Ball, za wykończonymi tkaniną panelami ukrywa się telewizor, a para krzeseł w stylu art déco, obitych zielonym aksamitem od Marka Alexandra oraz lampy sufitowe Mullan Lighting dodają pomieszczeniu rzeźbiarskiego piękna.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Stare i nowe
Przestronna, jasna kuchnia o sielskim charakterze łączy współczesne i dawne rzemiosło. Do malowania klasycznych frontów szafek i obłożonej drewnem wyspy wykorzystano dwa odcienie kolorów: Light Bronze Green marki Little Green i Sand V marki Paint & Paper Library. Rustykalna komoda, która pochodzi z pierwotnego wyposażenia domu została już wcześniej odrestaurowana i pomalowana na kolor Trumpington z palety Edwarda Bulmera. Ozdobiono ją także kraciastą tkaniną. Marmurowy blat stołu jadalnianego kontrastuje z drewnianymi krzesłami z połowy XX wieku. Wzrok przyciągają lampy Dodo Egg marki Beata Heuman – mają biały klosz z matowego szkła i pierzasty, mosiężny pióropusz w charakterystycznym zielonym kolorze inspirowany wzorami z antyku. Na piętrze znajdują się sypialnie gościnne oraz sypialnia główna z łazienką i wanną. To klimatyczne wnętrza pełne kolorowych akcentów. Na ścianach w sypialni gospodarzy użyto zielonej farby Lichen od Farrow & Ball, a luksusowy kolor śliwkowej brandy trafił na sufit i listwy przypodłogowe. Te ziemiste odcienie podkreślają wypełniające przestrzeń materiały i faktury. Podwójny, mahoniowy zagłówek łóżka skontrastowano z dodającym ciepła czerwono-białym lambrekinem w paski, zielonymi zasłonami w szachownicę i rattanowymi stolikami nocnymi z Sharland England.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
„Ukończenie remontu tego domu utwierdziło nas w przekonaniu, że niezależnie od tego, jak mały czy duży jest projekt, możemy stworzyć autentyczne wnętrze, który będzie pasowało zarówno do charakteru budynku, jak i osobowości klienta” – mówi Christian Bense, który niedawno znalazł się w gronie 100 najlepszych projektantów magazynu House & Garden. Od założenia własnego studia w 2020 roku Christian stał się jednym z najbardziej uznanych przez krytyków projektantów w Wielkiej Brytanii i wzbudził szerokie zainteresowanie branży dzięki swojemu przystępnemu stylowi i wyrazistej estetyce, która umiejętnie łączy nowoczesność z tradycją. Studio nie ma jednego ustalonego stylu w jakim tworzy, jednak projekty tworzone są zawsze w oparciu o kilka podstawowych zasad i odniesień, które zapewniają spójność wykończenia, równowagi i warstwowości.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Projekt: Christian Bense. Zdjęcie: Paul Whitbread.
Zobacz także:
Gdańskie mieszkanie w kojących odcieniach zieleni
90-metrowe mieszkanie łączy mediolański modernizm z urokiem Orientu
100-metrowe mieszkanie na Mokotowie, które czerpie z japońskiego minimalizmu