Aranżacja rodzinnego domu w Toronto
Dom po zmianach przywołuje atmosferę „miejskiej chaty” – ciepłej, przytulnej, pełnej unikatowych detali, w tym charakterystycznej kamiennej elewacji, której kontynuację znajdziemy również i wewnątrz. Główną rolę w tym projekcie odgrywają naturalne materiały: drewno, lniane tkaniny czy kamień wykończony techniką limewash, które dodają wnętrzom głębi i charakteru bez nadmiernej dekoracyjności.
Zdjęcie: Niamh Barry
Zdjęcie: Niamh Barry
Paleta kolorystyczna jest stonowana, oparta na ciepłych bielach, beżach i szarościach, które zostały ożywione przez subtelne akcenty gliny, ochry, terakoty, oliwki i patynowanego brązu. W całym domu projektantki zastosowały klimatyczne oświetlenie, rzemieślniczą ceramikę i tapicerkę, które wnoszą do wnętrz elegancję i nutę luksusu. Efektem jest przestrzeń, która wygląda jak tworzona przez wiele lat – wyrafinowana, lecz komfortowa, ponadczasowa, a jednocześnie wygodna w codziennym użytkowaniu.
Zdjęcie: Niamh Barry
Zdjęcie: Niamh Barry
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów w domu jeszcze przed remontem była kamienna ściana – uwielbiana przez właścicieli, lecz dająca wrażenie ciężaru i przytłoczenia. Aby nadać jej świeższy, lżejszy i bardziej śródziemnomorski charakter, rozjaśniono kamień kremowym odcieniem, zachowując przy tym jego naturalną, chropowatą fakturę.
Duże zmiany przeszedł salon. Właścicielom zależało, by pomieszczenie było zarówno przystosowane do podejmowania gości, jak i codziennych spotkań w gronie rodziny. Projektantki wydzieliły kilka stref, sprawdzających się podczas rozmów w kameralnym gronie, a także odpoczynku. Poszczególne strefy zaaranżowały za pomocą mebli i dodatków. Tu na uwagę zasługują fotele obrotowe, które umożliwiają kontakt zarówno z salonem, jak i sąsiadującą z nim kuchnią, duży stolik kawowy czy dywan szyty na miarę, który zapewnia komfort i dodatkowo wygłusza przestrzeń.
Zdjęcie: Niamh Barry
Zdjęcie: Niamh Barry
Zdjęcie: Niamh Barry
Wyzwaniem projektowym była też aranżacja jadalni – szczególnie różnica poziomów podłogi w tym pomieszczeniu. Problem rozwiązano m.in. przez zaprojektowanie niestandardowej ławki z dopasowaną wysokością nóg.
Zdjęcie: Niamh Barry
W miejscu przeszklonej piwniczki na wino, projektantki stworzyły funkcjonalne domowe biuro. Pełne otwarcie świetlika pozwoliło światłu dziennemu swobodnie wpadać do biura i sąsiadującej klatki schodowej, tworząc jaśniejszą i przyjemniejszą w odbiorze przestrzeń. Klatka schodowa również przeszła metamorfozę. Schody główne zaprojektowano od nowa (drewniane stopnie, kuta poręcz), poprawiając ich bezpieczeństwo i spójność stylistyczną.
Zdjęcie: Niamh Barry
Zdjęcie: Niamh Barry
Zobacz też:
- Metamorfoza domu projektantki wnętrz
- Paryskie mieszkanie wypełnione niezwykłym designem
- Drugie życie zabytkowego domu na przedmieściach