Nowa odsłona
W wielu przypadkach projekt wnętrza opiera się na tym, co już istnieje. Jednak w przypadku tego nowoczesnego, wybudowanego w 2010 roku domu, było to niemożliwe. „Były tu białe płyty gipsowo-kartonowe, dużo reflektorów punktowych... Nigdy nie starałyśmy się uwydatnić zastanych tu elementów wystroju – przeciwnie – chciałyśmy o nich zapomnieć”, podkreślają Elena Cadouin i Cassandre Verdier z pracowni In Sinu. Dom był pozbawiony uroku, ale właściciel wybrał go ze względu na lokalizację. Położony jest w Barbizon, na skraju lasu Fontainebleau i otoczony naturą. Był współczesną, neutralną – w najgorszym tego słowa znaczeniu – skrzynką, ale równocześnie także czystą białą kartą do zapisania. Na filary tego projektu architektki wybrały drewno, zakrzywione linie i wyoblenia.
Salon jest w całości wyłożony drewnianymi panelami. Są tu też kinkiety marki Apollo (Broberg & Ridderstråle), dywan marki Walnut (Nordic Knots) i półki marki Mara (The Socialite Family). Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Drewno jako motyw przewodni renowacji
„Naszym głównym zadaniem było ciepła do tego wnętrza”, wyjaśniają Elena Cadouin i Cassandre Verdier. „Nie mogłyśmy w tego typu nowoczesnym domu zastosować stylu retro, więc pracowałyśmy nad współczesnym projektem”, wspominają. Oczywistym wyborem było drewno. Dąb i drewno okoumé, tworzące perspektywę między pomieszczeniami, zostały wybrane ze względu na głębię słojów i harmonię ich odcieni z bordo i beżem. „Drewno rozbrzmiewa w całym domu i tworzy coś w rodzaju wyjątkowego pejzażu”, opisują architektki, którym zależało na stworzeniu prawdziwego świata w tym pozbawionym wyrazu wnętrzu.
Monumentalny kominek i wyłożona kafelkami otaczająca go ława dominują w pomieszczeniu. Pozostałe elementy: niskie stoliki marki KOGE, obrazy „Couple” Simona Martina (po lewej) i sitodruk Claude’a Viallata (po prawej). Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Niektóre okna zostały ukryte za drewnianymi kratamii. Duet foteli Rotondo od The Socialite Family współgra z marmurowymi stolikami Eros marki AM.PM. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Salon miał dziwny układ – na jednej ścianie znajdowały się trzy mało przydatne i nieestetyczne szczeliny. Ukryto je za pomocą żaluzji wykonanych z dębowych listew, dzięki czemu udało się je wkomponować w duże panele z drewna okoumé, które pokrywają ściany całego pomieszczenia. „Taka ilość drewna pozwala złagodzić zbyt surowy charakter domu, ale także ożywić pomieszczenie”, zaznaczają twórczynie koncepcji. „Dzięki drewnianym kratom w oknach udało nam się przekształcić wadę domu w interesujący akcent dekoracyjny”, podkreślają.
Kominek o zaokrąglonym kształcie dodaje wnętrzu ciepła. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Krzywe linie i miękkie materiały jako przeciwwaga
W celu złagodzenia surowości materiałów, In Sinu zaprojektowało wiele krzywizn: ma je stół i kredens w kuchni, ale też meble i dekoracje w salonie, komponują się z nimi okrągłe stoły i dywany, obłości ma też monumentalny kominek, wanna, pojawiają się także na schodach o złagodzonych krawędziach. Uzupełniając całość, wprowadzono zmysłowe materiały – liczne tkaniny i beton terrazzo na schodach. „W celu uzyskania ciekawego efektu w betonie umieściłyśmy małe kamyczki, zwane mignonnettes. Proces ten sprawia, że powierzchnia jest naprawdę wyjątkowa”, wyjaśniają architektki. Te dekoracyjne rozwiązania, nawiązujące do stylu lat 70., zostały uzupełnione elementami ze stali nierdzewnej, którą można znaleźć w meblach i oprawach oświetleniowych.
W kuchni również dominuje drewno i łagodne kształty. Nad stołem: lampa wisząca Flower Pot projektu Verner Panton. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
U podnóża betonowych schodów leży dywan Sand marki Nordic Knots. Stoi na nim fotel Rotondo od The Socialite Family, w tle widać lampę Apex marki HAY. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Amfilada i elementy narracyjne
Drewno dębowe jest charakterystycznym elementem projektu w części nocnej, do której należą sypialnia, garderoba i łazienka. „Pomieszczenia znajdują się w amfiladzie, a poszczególne przejścia tworzą pełną głębi i efektowną perspektywę”, zdradzają architektki. „Udało się płynnie połączyć kolejne pomieszczenia, unikając mnożenia drzwi i okiennic na rzecz bardziej elastycznych zasłon, które także zapewniają prywatność”, podkreślają. Wybór ten podyktowany był również funkcjonalnością, ponieważ taka zabudowa kryje wiele przestrzeni do przechowywania – także elementów technicznych, takich jak grzejniki i klimatyzacja. Na końcu amfilady pojawia się łazienka – piękna niespodzianka, dopracowana w najdrobniejszych szczegółach.
Garderoba, sypialnia i łazienka przechodzą jedna w drugą niczym kolejne fragmenty scenografii. Wyposażenie: kinkiet Pan 50 marki Lyfa, narzuta na łóżko Lucas marki Lucas du Tertre. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Czerwone płytki w łazience otaczają także wannę. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
…oraz prysznic w tle, skąpany w naturalnym świetle. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Leśne inspiracje
W piwnicy znajduje się ogromna sala sportowa wykończona drewnem, stalą nierdzewną, ze ścianą luster. Zaskakujące jest to, że wykopana w podłodze wnęka nie służy, jak mogłoby się wydawać, do umieszczenia basenu, ale po prostu do przechowywania sprzętu sportowego, który jest zbyt wysoki, aby zmieścić się w tym pomieszczeniu! „Zyskałyśmy przestrzeń, aby pomieścić jeszcze więcej różnych sprzętów”, komentują architektki, którym udało się stworzyć wizualną spójność nawet piwnicy. „Motto studia In Sinu to łączenie wnętrza z krajobrazem”, twierdzą projektantki. Tutaj drewno ma swoje miejsce, tak jak w otaczającym je lesie.
W piwnicy znajduje się obszerna sala gimnastyczna wyłożona polerowanym betonem, który idealnie komponuje się z drewnem. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Pojemna i prosta w formie garderoba, w której wykorzystano każdy centymetr kwadratowy. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
Duet architektek In Sinu: Elena Cadouin i Cassandre Verdier. Zdjęcie: Jean-Baptiste Thiriet.
In Sinu : insinuarchitectes.com / Instagram : @insinuarchitectes
Artykuł oryginalnie ukazał się na stronie AD France.
Zobacz także:
Jak młoda para stworzyła swój wymarzony dom w kamienicy w Nowym Jorku
Mała wielka Japonia: dom modowego mistrza z Los Angeles projektu Tadao Andō