Nowoczesny dom inspirowany stylem japońskim
Główna rezydencja to parterowa konstrukcja o powierzchni ok. 900 m2, obejmująca apartament właścicieli oraz jeden pokój gościnny. Jej delikatnie zakrzywiona forma podażą za naturalnym ukształtowaniem terenu, tworząc sekwencję połączonych ze sobą pomieszczeń, które płynnie otwierają się na zewnątrz. Do domu przylegają dwa dodatkowe budynki: domek gościnny oraz niewielki budynek rekreacyjny.
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Projekt architektoniczny to dzieło pracowni Openspace Architecture, natomiast aranżację wnętrz wykonała Kristen Totah. Za otoczenie domu, projekt ogrodu i stawu koi odpowiadał Paul Sangha. Celem było stworzenie atmosfery spokoju i wyciszenia, zarówno we wnętrzach, jak i wokół domu – by właściciele i goście czuli się tu dobrze, i mogli odpocząć od wielkomiejskiego hałasu.
- Dom został zaprojektowany we współczesnym stylu kanadyjskiego zachodniego wybrzeża, z naciskiem na silne połączenie z naturą poprzez czyste linie, naturalne materiały i otwarty plan wnętrz – mówi Don Gurney, główny architekt Openspace Architecture i dodaje – Inspirując się japońską architekturą, zastosowaliśmy tu m.in. głębokie okapy, nisko nachylone dachy i konstrukcję drewnianą w stylu japońskim.
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Największym wyzwaniem było wpisanie dużego, parterowego domu w zalesioną działkę przy jednoczesnym ograniczeniu wycinki drzew do minimum. Chęć zachowania jak największej ilości starodrzewia ostatecznie ukształtowała zarówno formę, jak i lokalizację głównego budynku. Kolejnym wyzwaniem było dopasowanie wizji architektonicznej z trudnymi warunkami klimatycznymi jakie panują w tym regionie Kanady. Każdy element i materiał musiał być więc dokładnie przemyślany, by sprostać kanadyjskim zimom. To dlatego cały proces, od pierwszej koncepcji, przez uzyskanie wszystkich pozwoleń aż do rozpoczęcia budowy trwał siedem lat.
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Paul Sangha, architekt krajobrazu, który pracował przy projekcie wspomina, że największym wyzwaniem, wymagającym najbardziej kreatywnych rozwiązań były poszczególne elementy ogrodu. - Istniejące drzewa w ogrodzie frontowym decydowały o charakterze tej części działki. Nowy podjazd i droga pomocnicza zostały poprowadzone tak, by zachować wszystkie drzewa – mówi Paul. Architekt zadbał też o walory estetyczne i widokowe, uwypuklając panoramy tak, by linie widokowe płynnie przechodziły z ogrodu ku linii brzegowej. Piękno przyrody można też podziwiać, przebywając we wnętrzu, dzięki stworzonym przez architekta otwarciom i punktom widokowym między budynkami.
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zastosowane w tym projekcie materiały korespondują z otaczającą dom naturą. Elewacje, sufity i elementy konstrukcyjne wykonano z cedru czerwonego, kamień to piaskowiec Café Canal, a posadzki wykończono płytami z naturalnego wapienia. Duże przeszklenia pozwalają kontemplować naturę i jednocześnie wypełniają dom naturalnym światłem. Meble i dodatki również wpisują się w minimalistyczny, inspirowany otoczeniem styl, nie zakłócając harmonii i kojącej atmosfery panującej we wnętrzach.
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
W projekcie nie zabrakło odniesień do tradycyjnej japońskiej architektury. I tak na przykład proporcje japońskich mat tatami wpłynęły na układ konstrukcji, podziały okien i wzory podłóg. Wizja ogrodu również czerpie z zasad japońskiej sztuki ogrodowej, osadzonej jednak w kontekście zachodniego wybrzeża. Zastosowano tu m.in. drewno i kamień, połączono rośliny o formach rzeźbiarskich i tych naturalnych dla leśnego krajobrazu. Ponieważ właściciele są kolekcjonerami sztuki, ich kolekcja wpłynęła też na układ ogrodu – powstały przestrzenie i kadrowane widoki, w których rzeźby mogą realizować swój pełny potencjał.
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zdjęcie: Ema Peter
Zobacz też:
- Dom w stylu japandi otoczony lasem. Przeszklone atrium zapewnia przestrzeń do odpoczynku
- 80-metrowe mieszkanie na Muranowie. Antidotum na zgiełk codzienności
- 70-metrowe mieszkanie w Krakowie. Minimalistyczną przestrzeń ociepla m.in. czekoladowa czeczota