Polsko-belgijskie małżeństwo, Mirka i Patrick Dermaut, kilka lat temu kupiło zrujnowany zespół budynków dawnego zakonu cysterskiego w rybnickich Stodołach i zaprosiło do współpracy najlepszych, w tym studio Toprojekt z listy AD100, które zajęło się adaptacją zabudowań, oraz Kurta Schellera, który przygotował kulinarny koncept dla działającej tu dziś restauracji. – Właściciele przejęli budynek w stanie bliskim śmierci technicznej – wspomina Karol Wawrzyniak z biura Toprojekt.

Wzniesiony przez cystersów XVIII-wieczny dwór mieści obecnie restaurację. Zdjęcie: Juliusz Sokołowski
Na podstawie reliktów detalu i nielicznych powojennych fotografii projektanci odtworzyli historyczny charakter dawnego dworu, a w miejscu pozbawionych wartości architektonicznych obiektów gospodarczych wznieśli pięciogwiazdkowy hotel butikowy z rozbudowaną strefą spa. – Nowa kubatura ma oszczędną, współczesną formę, zachowuje jedynie wysokości i kąty nachylenia dawnych dachów. Płaszczyzny ścian pokrywa drewniany ruszt, za którym ukryto otwory okienne – dzięki temu, mimo znacznych gabarytów, hotel nie konkuruje z zabytkiem, lecz go dopełnia – tłumaczy Wawrzyniak.

Dawna ceglana stodoła, choć nieobjęta ochroną, została zachowana i zaadaptowana na salę wielofunkcyjną. Zdjęcie: Juliusz Sokołowski
W ramach inwestycji odnowiono też ujeżdżalnię i stajnie z końca XX wieku oraz odtworzono założenie ogrodowe w duchu późnego baroku. Rybnicki Bel Mon Resort przyciąga, porusza i intryguje. Z wygód ośrodka i jego znakomitej kuchni korzystają nie tylko mieszkańcy, ale też goście z najdalszych części kraju, m.in. Magda Gessler i Maciej Stuhr.

W przesłoniętej drewnianymi listwami bryle nowego obiektu zlokalizowano hotel. Zdjęcie: Juliusz Sokołowski
Artykuł ukazał się w 15. numerze „AD Polska”, styczeń/luty 2026.
Zobacz też:
- Paździerz de luxe: pierwszy w Polsce obiekt usługowy z naturalnych materiałów
- Boskie Czechy! Mistyczna architektura naszych południowych sąsiadów
- Cyberiada ze smakiem: Pełnia Social Club na krakowskim Kazimierzu